Kolędowe ostatki z Białym Orłem

Reklama

sob., 02/13/2016 - 22:38 -- jarzebskia

Kolędowe ostatki z Białym Orłem

2 lutego po wieczornej Mszy św. kościół św. Kazimierza w Toronto wypełnił się dźwiękami kolęd polskich, angielskich i ukraińskich. Nawet stojący pod ścianą o. Paul Patrick sobie nucił!

Kolędy śpiewał zespół "Biały Orzeł" oraz ukraiński zespół dziewczęcy "Kalyn Dar". Wykonawczynie przeszły przez kościół w tradycyjnych maskach kolędników. Uwagę szczególnie przykuwała dziewczyna w masce kozy, która podczas pieśni siadała na schodkach lub krążyła między koleżankami. Wystąpił też solista Kosa Kolladnysky, a zachwyt słuchaczy swoją grą na cymbałach wzbudził Yura Rafalluk. Zebrani w kościele podnosili się z ławek, by popatrzeć, jak pałeczki tańczą w rękach cymbalisty.

Ostatni utwór, "Bóg się rodzi", zaśpiewali wszyscy – zarówno wykonawcy, jak i słuchacze. Szkoda tylko, że nie wszyscy dotrwali do końca, może ze względu na późną porę. Przez pierwszą godzinę jednak wszystkie miejsca w ławkach były zajęte. Trochę mi zabrakło zapowiedzi poszczególnych kolęd – choćby podania tytułów, a podejrzewam, że z niektórymi wiązały się też jakieś historie. Moglibyśmy wtedy słuchać bardziej świadomie, a przy okazji dowiedzieć się czegoś o pieśniach z Ukrainy. W ten uroczysty sposób zakończyliśmy okres Bożego Narodzenia. Na następne kolędowanie trzeba będzie poczekać 11 miesięcy.

 

Autor: Katarzyna Nowosielska- Augutyniak

Źródło: http://www.goniec.net/goniec/inne-dzialy/zycie-polonijne.html

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama