Zmarł biskup Tadeusz Pieronek

Reklama

czw., 12/27/2018 - 23:41 -- koscielniakk

Nie żyje biskup Tadeusz Pieronek. "W wieku 84 lat odszedł do Domu Ojca śp. Ks. Biskup Tadeusz Pieronek" – poinformował proboszcz Katedry na Wawelu ks. Prałat Zdzisław Sochacki.

 

 

 

Tadeusz Pieronek chorował na serce. Niedawno został mu wymieniony rozrusznik - przekazał ks. Zdzisław Sochacki. Pochodzący z Żywiecczyzny bp Tadeusz Pieronek był doktorantem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego z zakresu prawa kanonicznego. Habilitacji dokonał na Akademii Teologii Katolickiej w Krakowie. Z ramienia Stolicy Apostolskiej od 1990 r. uczestniczył w rokowaniach z rządem RP w sprawie zawarcia konkordatu. Jego historyczną zasługą jako sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski było doprowadzenie do jego ratyfikacji - po pięcioletnim okresie bojkotu umowy ze Stolicą Apostolską przez przedstawicieli lewicy parlamentarnej.

Następnie jako przewodniczący Kościelnej Komisji Konkordatowej przyczynił się wydatnie do zbudowania modelu relacji między państwem a Kościołem w czasie III RP.

Od 1987 był krajowym duszpasterzem prawników. W latach 1993-1998 pełnił funkcję sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski, a na Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie wykładał od 1965 r. Był rektorem Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie od 1998 do 2004 roku.

Od 1965 roku należał do Polskiego Towarzystwa Teologicznego. W latach 1974–1980 był prodziekanem Papieskiego Wydziału Teologicznego w Krakowie. W 1990 r. został członkiem-założycielem Stowarzyszenia Kanonistów Polskich oraz członkiem Consiglio Direttivo Międzynarodowego Stowarzyszenia dla Rozwoju Prawa Kanonicznego. Tadeusz Pieronek należał również do składu Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności oraz do Rady Fundacji im. Stefana Batorego.

Urodził się 24 października 1934 w Radziechowach. Podczas okupacji rodzina Pieronków, w ramach niemieckiej akcji "Saybusch Aktion", została wysiedlona do Generalnej Guberni, w rejon Parczewa na Lubelszczyźnie. Po wojnie za swą działalność ojciec Pieronka - Władysław Pieronek - był szykanowany przez władze PRL. Pisał okolicznościowe wiersze, sztuki góralskie oraz wspomnienia i kroniki.

Jak młody człowiek Tadeusz Pieronek kształcił się w Liceum Ogólnokształcącym w Żywcu, gdzie w 1951 r. uzyskał świadectwo dojrzałości. W latach 1951–1956 odbył formację kapłańską w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie. Do 1954 r. studiował jednocześnie na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święceń kapłańskich udzielił mu 26 października 1957 r. abp Eugeniusz Baziak w kościele św. Michała w Krakowie.

 
Biskup Tadeusz Pieronek: Jakie są oznaki choroby? Banalnie proste

Jeszcze w październiku biskup Tadeusz Pieronek wypowiadał się na temat Unii Europejskiej. W trakcie XVIII Międzynarodowej Konferencji z cyklu "Rola Kościoła katolickiego w procesie integracji europejskiej" mówił, że problemy, jakie Unia przeżywa, nie są "sygnałami agonii", ale, co najwyżej, dość poważnej choroby, z której przy odrobinie dobrej woli zainteresowanych państw, będzie mogła wyjść z programem, który ustawi ją na nieco innych fundamentach, "skoro dotychczasowe okazały się słabe".

- Jakie są oznaki choroby? Banalnie proste. Państwa tworzące Unię chciałyby uczestniczyć w jej programach politycznych, gospodarczych, kulturowych i innych, o ile dają one możliwości i wzmacniają rozmaite projekty rozwoju nie tylko europejskiego, ale przede wszystkim lokalnego. Można to rozumieć, jako troskę o dobro lokalne dzięki współpracy z Unią, ale bywa, że element lokalny wysuwa się na czoło roszczeń, pomijając cele szersze i w pewnych aspektach ważniejsze - mówił biskup. - Dzieje świata nie zawsze się toczą według ludzkich kalkulacji i trzeba mieć nadzieję, że będziemy w stanie podjąć wysiłek zjednoczenia Europy dla dobra nas samych i tego dziedzictwa, którym jest Europa w takiej skali, na jaką dzisiaj nie jesteśmy jeszcze gotowi - wskazywał.

Biskup Tadeusz Pieronek bardzo krytycznie wyrażał się o rządach PiS. Jego zdaniem sytuacja zmierza do rządów autorytarnych. - Nie ma już demokracji w Polsce, są tylko pozory demokracji - mówił w maju tego roku w wywiadzie dla stacji France 3 o sytuacji w Polsce i Europie Wschodniej. Wypowiedź ta spotkała się z szeroką krytyką.

O Pieronku zrobiło się też głośno, gdy skrytykował premiera Mateusza Morawieckiego, który na antenie TV Trwam stwierdził, że jego największym marzeniem jest "rechrystianizacja Europy". - Mówiąc o rechrystianizacji Europy, najpierw trzeba postępować po chrześcijańsku w kraju, nie naruszać takich rzeczy, które są prawdą – komentował w "Kropce nad i" Pieronek.

Duchowny krytycznie wypowiedział się także o karze dla księdza Bonieckiego - duchowny został obłożony zakazem wystąpień publicznych przez Episkopat. Zdaniem Pieronka "karanie księdza Adama Bonieckiego jest wynikiem małości władzy, która nim rządzi". Pytany o to, czy sam nie obawiał się podobnych konsekwencji, odrzekł: "Po to jestem biskupem, żeby się nie bać. Chcę być sobą. Brzydzę się kłamstwem i dlatego będę mówił to, co uważam za prawdę - może czasem się mylę, ale z moich ust kłamstwo nie wyjdzie".

Biskup Tadeusz Pieronek: moralnym obowiązkiem Polski jest przyjęcie uchodźców

- Prawdziwi chrześcijanie są za przyjmowaniem uchodźców. Politycy nie mogą wybiórczo korzystać z nauk Kościoła. Niech się nie powołują na nauki papieża i Kościoła, jeśli zamierzają traktować je instrumentalnie dla swoich rozgrywek politycznych. (...) PiS zastraszył Polaków uchodźcami. (…) Te obawy oparte są na półprawdach - mówił w 2017 roku w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

- Jeśli prawdą jest, że większość Polaków jest przeciwko uchodźcom, to rząd nie może się opowiedzieć za ich przyjmowaniem, bo straci poparcie społeczne i władzę. Wielką tragedią jest to, że polityka zabija wewnętrzne odczucia moralne ludzi - mówił biskup, jednocześnie zaznaczając, że "jest mu wstyd za tych, którzy nie chcą się wywiązać ze swojego obowiązku nie tylko chrześcijańskiego, ale i czysto ludzkiego. Biskup Pieronek podkreślał w wywiadzie także to, że "Polska z honorem powinna wypełniać swoje zobowiązania", a "siedem tysięcy uchodźców to garstka", na której przyjęcie jest przygotowany Kościół w Polsce.

 

 

Autor: 
--------------------
Źródło: 
Onet

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama