Duńska minister: Zostaliśmy pokonani i uciszeni przez islam i jego fundamentalistycznych wyznawców

Reklama

wt., 02/06/2018 - 18:46 -- zzz

„Zostaliśmy pokonani i uciszeni przez islam i jego fundamentalistycznych wyznawców” - przyznała otwarcie duńska minister ds. imigracji i integracji Inger Stojberg.

Duńska minister otwarcie przyznaje, że w przestrzeni publicznej nie ma już miejsca na jakąkolwiek krytykę islamu. Fundamentaliści islamscy w odpowiedzi na jej najmniejszy przejaw wychodzą na ulice, rozbijają sklepy, wdają się w bójki i zagrażają dobru publicznemu. Aby nie prowokować tego typu zachowań artyści i politycy wolą nie podejmować trudnych tematów związanych z islamem. Duńczycy żyją w strachu.

 

Minister w wywiadzie pod tytułem „Smutna prawda o islamie” dzieli się swoimi przemyśleniami na temat islamu i przyznaje, że fundamentalizm muzułmański w Danii stanowi ogromne zagrożenie. Przedmiotem rozmowy był kontrowersyjny spektakl „Księga Mormonów”, który w prześmiewczy sposób przedstawiał członków tego wyznania.

 

Reżyser Robert Bengtsson odnosił się do swojego dzieła słowami: „Jeśli jesteś mormonem i nie chcesz być świadkiem wyśmiewania twojej wiary, to nie idź i nie oglądaj przedstawienia”.

- Spróbuj zmienić „mormona” na „muzułmanina” i powiedz „jeśli jesteś muzułmaninem i nie chcesz być świadkiem wyśmiewania twojej wiary, to nie idź i nie oglądaj przedstawienia”. Nie do pomyślenia w Danii w 2018 r.? Niestety tak - wskazała minister.

 

- Czy możesz sobie wyobrazić, że aktor w Danii stoi z palcem środkowym wyciągniętym ku niebu, krzycząc o głupim draniu Allahu? … Absolutnie! Wszyscy wiemy, co by się stało. Histeryczne protesty przeciwko gwałceniu uczuć religijnych muzułmanów. Demonstracje przeciwko sztuce. Akty wandalizmu. Grożenie śmiercią aktorom i reżyserowi - przedstawiła duńską rzeczywistość Stojberg. Zaznaczyła jednocześnie, że zarówno Mormoni, jak i inne wyznania kiedy są obrażane demonstrują i protestują, ale nikt nie stosuje przemocy tak jak muzułmanie.

 

Islam jest drugą największą religią w Danii zaraz po luteranizmie. W 2010 r. liczba wyznawców wynosiła ponad 220 tys. Wobec napływu imigrantów liczba ta gwałtownie wzrasta, a wraz z nią odsetek przestępstw popełnianych przez muzułmanów. Dania zdaje się powoli budzić ze snu i dostrzegać problem, czy jednak nie za późno?

 

 

 

Autor: 
---
Źródło: 
magnapolonia.org

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama