Niemcy żądają "nowoczesnych" toalet dla muzułmanów

Muzułmanom w Niemczech nie podobają się toalety i aby im "ulżyć" Centrum kultury w niemieckiej Kolonii chce im urządzić "odmienne kulturowo ubikacje" wyłącznie dla muzułmanów.

- Jaśnie oświecona Francja i Turcja już od dawna mają tego rodzaju ubikacje, a my nie możemy być gorsi - twierdzą pomysłodawcy.

To obecnie trudne tematy nad jakimi głowią się Niemcy wobec pomysłu i planów kolońskiego centrum kultury Alte Feuerwache.

Ma być to ubikacja, w której zamiast muszli klozetowej jest dziura w podłodze, a zamiast papieru toaletowego wąż do podmywania się.

Model ubikacji jaki obowiązuje we Francji i Turcji odpowiada żywotnym potrzebom niemieckiego społeczeństwa - podkreśla Konrad Mueller z kierownictwa Alte Feuerwache i twierdzi, że to nie jest ich ostatnie słowo. Chcemy, żeby umiłowani ludzie z tamtego kręgu kulturowego poczuli się jak u siebie w domu - dodaje.

Zaznacza przy tym, że przy instalowaniu toalety należy zwracać uwagę, żeby spływ nie był skierowany na południowy wschód. - Nie można się wypróżniać, wypinając cztery litery na Mekke - podkreśla bezpardonowo.

Z zadowoleniem lub dezaprobatą odebrali pomysł inni niemieccy politycy. - My jako liberałowie popieramy oświecenie i postęp, ale takie ubikacje to wstecznictwo - przyznaje Uli Breite.

Kierownictwo centrum kultury broni natomiast swojej decyzji. - Nie ma w tym nic złego i nie ma to nic wspólnego z postawą naiwnej przychylność wobec imigrantów. Nasze centrum wspiera relacje interkulturowe i stara się, by ludzie różnych kultur nawiązali tu dialog i respektowali się pomimo różnego pochodzenia i poglądów - wyjaśnia Mueller.

Uważa także, że urządzenie takiej ubikacji można zrobić za naprawdę niewielkie pieniądze, co spowoduje obniżenie kosztów integracji muzułmanów z Niemacmi. Niewyważone reakcje skierowane przeciw nowym toaletom, jego zdaniem są przejawem islamofobicznych zachowań, które należy potępić z całą stanowczością.

W świecie arabskich internautów temat ten wywołał także kontrowersyjną debatę.

Osama Saadallah nie rozumie całego poruszenia. "Dlaczego wszyscy tak się złoszczą na pomysł takiej ubikacji? Można je spotkać przecież także w innych krajach Europy. Nie opłaca się prowadzić świętej wojny o toalety. Każdy może się wypróżniać jak chce - ważne, żeby mu było wygodnie" - stwierdza.

"O co chodzi w tej całej debacie?. Czy muzułmanie nie mają prawa do życia w demokratycznych krajach, w których szanuję się prawa człowieka?" - pyta Ahemd Habra.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 
plportal.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz: