"Czy tu wciąż jest Bóg?!" Kościoły zamieniają się w dyskoteki, restauracje, sklepy, siłownie

Reklama

śr., 12/05/2018 - 22:49 -- koscielniakk

Gdy wszystko opiera się na wieczności, przemijanie niektórych rzeczy może być trudne do zaakceptowania. Kapłani nazywają to wielkim wyzwaniem naszych czasów i dlatego Aula Magna Papieskiego Uniwersytetu w Rzymie, goszcząca uczestników międzynarodowej konferencji na temat rozsądnego korzystania z pozbawionych wartości kulturowej konsekrowanych miejsc, jakimi są kościoły katolickie, była wypełniona po brzegi. Przyjechały delegacje z 36 krajów. Starsza zakonnica siedząca obok młodego studenta na schodach, bo nie było dla niej wolnego krzesła, zapisywała każde słowo wypowiedziane przez teologów, socjologów i dziennikarzy.

 

 

 

Konferencja rozpoczęła się pytaniem: "Czy tu wciąż jest Bóg?". Szybka sekularyzacja społeczeństw zachodnich jest dla kościła katolickiego nielada dylematem, ponieważ ich miejsca kultu zaczynają pełnić zgoła inne funkcje.

Nikt dokładnie nie wie, ile kościołów stoi pustych. Istnieją tylko domysły. W Niemczech, w ciągu ostatnich 20 lat, sprofanowano około 500 kościołów katolickich. W Holandii jest podobnie i przypuszczalnie przetrwa tam tylko 1/3 kościołów. We Włoszech, spośród 100.000 kościołów ponad 1.000 sprzedano lub wynajęto.

Najczęściej kościoły zamieniane są na restauracje, pizzerie, kluby nocne, salony, dyskoteki, kluby fitness, butiki i garaże. Nowi właściciele zatrzymują istniejący wystrój wnętrz z ołtarzem i świętymi obrazami. W pewnym kościele, na przykład, urządzono skatepark z rampami, zaś w innym, w Edynburgu- pub o wiele mówiącej nazwie "Frankenstein".

Dzieje się i tak, że na miejscu dawnego kościoła powstaje meczet, czemu Watykan ostro się sprzeciwia.

- Ta grzeszna moda zaczęła się w USA, a potem przyszła do Europy. To sprzeczne z naturą kościoła katolickiego.

Na konferencji dużo mówiono o przestrzeni i czasie. Kościoły są miejscami pamięci całej wspólnoty religijnej, jej wielu pokoleń. Nawet, jeśli budynki przestają być święte, ich świętość nadal żyje. W pewnych przypadkach, jak zauważyli duchowni, ​​nie znieważa się Ducha Świętego. Muzea, biblioteki, sale koncertowe muzyki klasycznej, miejsca spotkań, jadłodajnie miejskie i wszystko, co służy celom charytatywnym nie szkodzi duchowości Kościoła.

Gdy własność jest sprzedawana, jej przeznaczenie ma być zgodne z oczekiwaniami nabywcy, chyba, że zostaną przyjęte inne zapisy.

 

 

- Tak stanowi prawo cywilne, a my musimy pielęgnować dobre relacje z ludźmi, powiedział Paweł Malecha, wyższy urzędnik Sygnatury Apostolskiej.

Sądząc po końcowym oświadczeniu przyjętym na konferencji wydaje się, że sprawa sprzedawanych świątyń stoi w miejscu. Wygląda na to, że w kwestii duchowości Kościół od dawna jest bezradny.

Autor: 
TT/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 
suddeutsche Zeitung

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama