Irlandia: Sąd zwiększył wyrok dla dwóch Polaków. Znęcali się nad swoim rodakiem

Reklama

wt., 10/09/2018 - 16:20 -- koscielniakk

Uwięzili go w mieszkaniu, wielokrotnie bili, grozili śmiercią i próbowali podpalić w bagażniku jego samochodu. Irlandzki sąd niemal podwoił wyrok dla 34-letniego Kamila L. i 37-letniego Krzysztofa N. za znęcanie się nad innym Polakiem.

 

 

  • Katorga mężczyzny zaczęła się w wigilię 2015 r., kiedy skazani zaprosili go do mieszkania
  • Tam przez trzy dni więzili go i bili. Później wywieźli do lasu, gdzie dalej się nad nim znęcali
  • Według ustaleń śledztwa motywem było podejrzenie o kradzież konopi indyjskich
  • W grudniu ub.r. mężczyźni zostali skazani na 6 lat więzienia. Prokuratura odwołała się, żądając wyższego wyroku

Przypominając sprawę serwis internetowy dziennika "Irish Times" tłumaczył, że w wigilię Bożego Narodzenia w 2015 roku Polacy zaprosili poszkodowanego do mieszkania, a następnie przez trzy dni więzili go w domu i bili, m.in. za pomocą osłoniętego miecza samurajskiego i kija bejsbolowego. Później wywieźli go do lasu, gdzie związali i zakneblowanego umieścili go w bagażniku własnego samochodu, który następnie podpalili.

W trakcie ataku napastnicy na chwilę zdjęli mężczyźnie taśmę z ust, aby odpowiedział na pytania, co udało mu się wykorzystać do próby uwolnienia się i ucieczki. Oprawcom udało się go jednak ponownie obezwładnić, a po nieudanej próbie ponownego wsadzenia do bagażnika zabrali go na pobliski most, gdzie trzymając go za stopę grozili mu zrzuceniem i śmiercią.

Po powrocie do domu, w którym go przetrzymywali, napastnicy razili go prądem, co doprowadziło m.in. do śladów poparzenia na obu nogach. Po jakimś czasie ofierze udało się uciec przez okno i zaalarmować sąsiadów, którzy wezwali policję.

 

 

 

Skazując Polaków na karę więzienia sędzia tłumaczył, że wedle ustaleń motywem ataku było błędne podejrzewanie mężczyzny o odpowiedzialność za zaginione rośliny nielegalnie hodowanej plantacji konopi.

"Irish Times" wyjaśnił, że w grudniu ub.r. obaj mężczyźni zostali skazani na sześć lat więzienia. Prokuratura odwołała się jednak od wyroku, uznając, że jest zbyt niski w obliczu popełnionych przestępstw. Po poniedziałkowej apelacji ich kara została podwyższona do odpowiednio dziewięciu i dziesięciu lat pozbawienia wolności.

37-letni N. otrzymał wyższy wyrok, bo po wstępnym aresztowaniu przez policję i warunkowym zwolnieniu pojechał do domu ofiary i wielokrotnie go uderzył, m.in. za pomocą hantli.

Rozpatrujący sprawę przed sądem apelacyjnym sędzia John Edward ocenił, że atak był "zbliżony do usiłowania morderstwa", a drugi z sędziów John Hedigan powiedział, że nigdy nie słyszał o "tak straszliwej rzeczy", porównując ją do działań popełnianych przez terrorystów z "ISIS (tzw. Państwa Islamskiego - PAP) lub innych wariatów".

Obaj mężczyźni przyznali się do stawianych im zarzutów.

 

 

Autor: 
-------------
Źródło: 
Onet

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama