Jak bardzo niezdrowe są tortillas i chleb spożywany w Meksyku?

Reklama

śr., 10/03/2018 - 13:59 -- koscielniakk

Według badań "tacos al pastor", sztandarowe danie kuchni meksykańskiej, które pokochało tak wielu ludzi w kraju i poza nim mogą nie być tak dobre, na jakie wyglądają.

 

Meksyk jest krajem rozmiłowanym w tacos, tortas (bułkach z mąki pszennej) i wszystkim tym co zawiera mąkę. Meksyk jest również krajem ludzi otyłych. Dzieci i dorośli w kategorii otyłości zajmują odpowiednio niechlubne pierwsze i drugie miejsce na świecie. Owa otyłość nie jest bynajmniej synonimem dobrego odżywiania, wręcz przeciwnie.

Badanie zrealizowane przez międzynarodową fundację Changing Markets we współpracy z niezależnymi badaczami pokazało, że stopień anemii i brak żelaza u Meksykanów są alarmujące.

I większość z nich, według Vanessy de la Cruz z Universidad Veracruzana jest związane z rodzajami mąki jaką się spożywa, a te zwykłe są być produkowane z niską ilością substancji odżywczych.

Odkryto ponadto, że struktura chemiczna żelaza, które zawierają te produkty, "blokuje" przyswajanie substancji odżywczych z innych pokarmów. Jeśli do tego dodać, że produkty te spożywane są w nadmiarze, łatwo zrozumieć jaką szkodę wyrządzają one dla zdrowia.

Według badania, w Meksyku wymienione konsekwencje ponoszą w największej mierze kobiety w wieku rozrodczym, dlatego perspektywa zdrowia dzieci, które te kobiety potencjalnie mogłyby mieć jest niepokojąca.

"U dzieci na przykład pojawia się ryzyko przedwczesnych urodzin, osłabienia systemu odpornościowego a nawet śmierci", przekonuje de la Cruz.

 

 

Alternatywą funkcjonującą w innych krajach i wprowadzoną już w Meksyku jest wzmocnienie wspomnianej mąki kwasem foliowym, żelazem i cynkiem. Niemniej jednak, obecna jego dystrybucja

odbiega znacząco od początkowych zamierzeń.

Przed laty władze zmusiły producentów żywności do wzmacniania wartości odżywczych swoich produktów w 100 procentach. I tak też robili.

Paczki z tymi produktami były należycie znakowane i według raportów Komisji Federalnej do Spraw Zapobiegania Zagrożeniom Sanitarnym (hiszp. COFEPRIS), wszystko szło zgodnie z planem.

W późniejszym okresie jednak firmy stopniowo zaczęły zmniejszać proporcje substancji odżywczych, aż w 2015 spadły do dramatycznych 30 procent.

Według Alice Delamare, aktywistki z Changing Markets, wyniki raportu świadczą o licznych zaniedbaniach administracyjnych w tej kwestii.

"Odkryliśmy że nadzór COFPERIS jest niewystarczający. Ich ewaluacje są z każdym razem mniej wiarygodne i przejrzyste. Trzeba ustalić dokąd sięga ich odpowiedzialność przy realizacji nadzoru nad produkcją żywności, a także sposób sankcjonowania producentów nie spełniających wymogów", tłumaczy Delamare.

Grupa prowadząca badanie kieruje swoje rekomendacje głównie do rządu meksykańskiego. Rekomendują oni wyjaśnianie jakie oficjalne instytucje są odpowiedzialne za te kwestie, a także kierowanie odpowiedniej uwagi i zasobów ludzkich w celu monitorowania jakości produktów mącznych.

"Każdy Meksykanin zjada rocznie średnio 62 kilogramy tortillas. To dużo, i dlatego dopóki rząd nie zainteresuje się poprawą sytuacji, otyłość wciąż będzie problemem dla zdrowia publicznego, który mógłby drastycznie ulec pogorszeniu" potwierdza Vanessa de la Cruz.

 

 

Autor: 
Tłum. Igor Łukawczyk
Źródło: 
Vice Mexico

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama