„Tylko chcę chodzić”. Życie dziewczyny ’uczulonej na grawitację’

Życie pewnej nastolatki wywróciło się do góry nogami, gdy rozwinęła się u niej ’alergia na grawitację’. Maria Shepard (17) mówi, że większość swojego życia spędza patrząc w sufit, bo cierpi na zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej (problemy z utrzymaniem pionowej postawy, od tłum.)

W jej przypadku oznacza to, że musi leżeć, bo w pionie traci przytomność.

- Cierpię też na chroniczne bóle, zmęczenie, zawroty głowy. Ciężko mi chodzić do szkoły cały czas, więc idę kiedy mogę, mówi Maria.

Czasem wydaje jej się, że żyje wyłącznie w pozycji horyzontalnej, gapiąc się w sufit. Opuszczając dom Maria musi korzystać z wózka inwalidzkiego, bo nie ma siły udźwignąć samej siebie. Jej rodzice musieli całkowicie przereorganizować swoje życie, by Maria nie przebywała sama. Na początku objawy dziwiły lekarzy i dziewczyna musiała często przebywać w szpitalu, zanim jej choroba została wreszcie zdiagnozowana. Wszystko zaczęło się od tego, że traciła świadomość i to kilka razy w ciągu dnia.

- Próbuję mieć pozytywne nastawienie, mam nadzieję, że leczenie opłaci się i w końcu poczuję się lepiej. Przez pierwsze kilka miesięcy tego roku ciągle leżałam w łóżku, byłam jak zombi. Ciągle spałam, nie mogłam chodzić. Moi przyjaciele robią prawo jazdy, chodzą na prywatki, a ja tylko próbuję wykonywać proste czynności takie, jak chodzenie.

Autor: 
Tłum. Emila Liberda
Źródło: 
mirror.co.uk

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz: