Zdjęcie dziewczynki przyniosło Mu nagrodę Pulitzera i w tym samym czasie odebrało życie

Reklama

ndz., 10/28/2018 - 17:43 -- koscielniakk

W 1993 roku południowoafrykański fotograf Kevin Carter znalazł się w Sudanie i wtedy właśnie zrobił jedno z najbardziej wstrząsających zdjęć, za które zdobył nagrodę Pulitzera. Niestety, jego życie zakończyło się tragicznie, a wielki wpływ na to miało wspomnienie, w jaki sposób powstała pamiętna fotografia.

 

 

Carter był członkiem The Bang Bang Club, do którego należało jeszcze trzech fotografów: Greg Marinovich, Ken Oosterbroek i João Silva. W marcu 1993 roku, Carter wraz z konwojem UN przyjechał do Sudanu. W czasie, gdy rozdzielano żywność i udzielano pomocy, on przechadzał się po okolicy.

Około 100 m od centrum pomocy humanitarnej zobaczył straszną scenę.

Wygłodniała dziewczynka, ostatkiem sił pełzała próbując dojść do miejsca, w którym rozdzielano żywność. Było ono jakieś 5 minut piechotą. Parę metrów od niej siedział sęp, spokojnie obserwujący rozwój sytuacji i ewidentnie czekający, aż dziecko umrze.

Carter sfotografował straszną scenę, po czym obrócił się na pięcie i wrócił do centrum. Musiał przestrzegać zasad bezpieczeństwa otrzymanych od pracowników służb humanitarnych mówiących m.in. o tym, żeby nie dotykać dzieci, bo grozi to zarażeniem się poważną chorobą. Czy dziewczynce udało się otrzymać pomoc, nie wiadomo.

Zdjęcie opublikował The New York Times, potem niemal wszystkie znane dzienniki na Ziemi. Kevin Carter otrzymał za swoją pracę nagrodę Pulitzera, przyznawaną za wybitne dokonania w dziedzinie dziennikarstwa. Było to w kwietniu 1994 roku.

Trzy miesiące później, Kevin Carter pojechał do Parkmore, miejsca, w którym bawił się jako dziecko.

Jeden koniec węża połączył z tłumikiem samochodu, a drugi wcisnął do środka pojazdu.

Wsiadł, zapalił silnik i zmarł wskutek zatrucia tlenkiem węgla. Miał 33 lata.

 

 

Zostawił list pożegnalny, w którym między innymi napisał :

"Żałuję, bardzo żałuję... Ból, jakiego doznałem w swoim ziemskim życiu był większy niż radość. Prześladują mnie straszne wspomnienia głodnych i rannych dzieci... Jeśli będę miał szczęście, dołączę do Kena”.

Czy razem ze swoim kolegą Kenem Osterbekiem, w raju zobaczył także spotkaną w Sudanie dziewczynkę, nie wiadomo. Z całą pewnością jednak nigdy jej nie zapomniał.

Autor: 
Vladimir Filipović/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 
Agencija
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama