Biała mniejszość w RPA maszeruje przeciwko „czarnemu rasizmowi”

Reklama

W tle brzmi muzyka w języku Afrikaans, tak jak w radio za „starych dobrych czasów apartheidu” kiedy to Bles Bridges był najlepiej sprzedającym się artystą wśród potomków południowo-afrykańskich holendrów. Zebrali się oni przed siedzibą rządu w Pretorii, pod pomnikiem Louisa Botha’y, ojca Unii Południowo-Afrykańskiej. Jego pomnik zostanie wkrótce zastąpiony przez wizerunek Nelsona Mandeli. Taka już kolej rzeczy.

Poprzez media społecznościowe, mniejszość afrykanerów ogłosiła „czerwony październik” w celu przeciwstawianie się i zaskarżenia rzekomej „opresji i przemocy wobec białej ludności” w RPA. Członkowie tych organizacji wybrali 10 października jako datę rozpoczęcia działalności i ubrali się na czerwono w celu podkreślenia swojego „rewolucyjnego” charakteru. Zorganizowali oni wiece i wydarzenia nie tylko w ponad 30 miastach RPA, ale także w Anglii, Stanach Zjednoczonych i Australii.

„W mediach społecznościowych słychać głos sprzeciwu wobec tego co dzieje się w RPA, ale to nie wystarczy, musieliśmy się zamanifestować fizycznie. Wyczerpaliśmy wszystkie możliwości, próbowaliśmy wielokrotnie rozmawiać z rządem, ale za każdym razem byliśmy ignorowani”, zapewnia Sunette Bridges, córka „gwiazdy” okresu apartheidu.

„RPA dzisiaj, to apartheid działający w drugą stronę.”

Biali stanowią dziś 8% populacji kraju, ale przez 4 dekady wymusili swoje reguły na pozostałych obywatelach. Pozostałe rasy były pozbawione fundamentalnych praw, były zmuszone do mieszkania w wydzielonych strefach i miały dostęp tylko do najgorszych i najprostszych zawodów.

60 letnia Amanda Brits skarży się na na morderstwa i gwałty które rzekomo popełniane są na białej ludności. „To co robią z nami to nie gniew, to czyste okrucieństwo. Jeśli mogłabym jutro opuścić RPA, nie wahałabym się. Nie rozpoznaję już swojego kraju.”

Niemniej jednak, wg. Georginy Alexander, badaczki Instytutu do Spraw Relacji Międzyrasowych rzeczywistość jest nieco inna. Średnie dochody białych rodzin są niemal 6 razy wyższe niż u ich czarnych krajan, a tylko 2% spośród ofiar przestępczości to ludność biała.

Autor: 
Igor Łukawczyk
Źródło: 
elconfidencial.com
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama