Dzieci mundialu: po mistrzostwach świata w piłce nożnej w Rosji prognozowany jest baby boom.

Reklama

czw., 06/07/2018 - 20:54 -- koscielniakk

Do kraju przyjedzie ponad 500 tysięcy kibiców z 50 krajów. W czwartek odbyła się prezentacja zakrojonych na szeroką skalę badań: „Wpływ mistrzostw świata w piłce nożnej FIFA 2018 w Rosji na sferę ekonomiczną, socjalną i ekologiczną”.

Sporo miejsca poświęcono wpływowi tego wydarzenia na rozwój sportu, turystyki i innych gałęzi ekonomiki, infrastruktury regionów i ekologii. Ale nie napisano ani słowa o skutkach demograficznych. A przecież do kraju przyjedzie ponad pół miliona obcokrajowców z dziesiątków krajów. W niektórych regionach w ciągu miesiąca futbolowych zmagań, zagranicznych gości będzie więcej niż normalnie przez rok. Na przykład w Kraju Krasnodarskim oczekuje się 130 tysięcy przyjezdnych – dokładnie tyle przyjeżdża tutaj przez cały rok. Według badania w obwodzie niżnonowogrodzkim w czasie mistrzostw turystów będzie nawet kilka razy więcej niż przewiduje roczna norma.

A przecież oprócz futbolu będą jeszcze ogromne programy rozrywkowe. Regiony przygotowują się, by nie zaliczyć żadne wpadki – kiedy znów nadarzy się taka okazja, by pokazać się w całej krasie? Czyżby to wszystko miało przejść bez konsekwencji dla ludzkich emocji, związków? Na ten właśnie temat „Komsomołka” postanowiła dowiedzieć się więcej szczegółów od przedstawiciela Komitetu Organizacyjnego „Rosja-2018” wiceprezesa Arkadiya Dvorkovicha. Jednak, jak przyznaje Dvorkovich, okazało się, że nie przeprowadzono takich badań. Choć nie wyklucza on możliwości baby boomu.

Tymczasem nadchodzące wydarzenie można porównać z Międzynarodowym Festiwalem Młodzieży i Studentów 1957 roku. Wtedy do Zwiazku Radzieckiego przybyło 34 tysiące gości z 131 krajów. A następnego roku, jak wiadomo, kraj doświadczył znaczącego wzrostu urodzeń. Pojawił się nawet termin dzieci festiwalu. Tak nazywano tych, którzy przyszli na świat w rezultacie silnej

międzynarodowej przyjaźni. Ilu ich było? Nie istnieje oficjalna statystyka. Powołując się na dane pewnego pracownika Ministerstwa Spraw Zagranicznych ZSRR tamtych lat (niepotwierdzone oficjalnie) mówi się, że dzieci festiwalu było 531. Przy czym należy podkreślić, że tylko tych, którzy urodzili się z widocznie ciemniejszym kolorem skóry.

 

 

 

Teraz gości przybędzie 15 razy więcej! Przy czym zakazów w porównaniu do minionych czasów jest nieporównywalnie mniej.

Już teraz w serwisach społecznościowych pojawiły się doniesienia od rosyjskich dziewczyn, że starają się z nimi zapoznać i umówić na nocleg fani piłki nożnej z zagranicy.

„Śmiesznie. Teraz próbuje się ze mną zaprzyjaźnić na fejsie kibic z Portugalii. Pewnie ma nadzieję na darmowe noclegi. Napisał, że wybiera się do Rosji, żeby kibicować swojej drużynie”- pisze użytkowniczka Elena.

„Dużo teraz takich”,- odpowiada jej przyjaciółka Guzel.

Co do czysto ekonomicznego efektu, to według generalnego dyrektora komitetu organizacyjnego „Rosja-2018” Alekseya Sorokina, organizacja mistrzostw świata da Rosji już w następnym roku 867 miliardów rubli lub 1% rocznego produktu krajowego brutto.

-Tak niewiele?- sceptycznie komentują dziennikarze.

 

 

-Niewiele?! Walczymy o każdą dziesiętną część tego procenta!- odpierał Arkadij Dvorkovich. I uściślił, że ta suma narasta od 2013 roku. Czy taki napływ pieniędzy nie napędzi inflacji? Nie, uspokaja wice przewodniczący.

-Ogólnie nie jest to aż tak znacząca część, zwłaszcza, że było to produktywne inwestycje, nie powodujące nacisku inflacji na rynek konsumencki,- objaśnił.

Przygotowania do mundialu pozwoliły stworzyć około 220 tysięcy nowych miejsc pracy, przede wszystkim w branży budowniczej i turystycznej. Przez kolejne 5 lat po mistrzostwach obsługa przygotowanych do mundialu obiektów pozwoli zwiększyć zatrudnienie o kolejne 245 tysięcy ludzi rocznie.

Autor: 
Agata Bossy
Źródło: 
kp.ru

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama