Meksyk z nowym rekordem zabójstw

Reklama

W maju zarejestrowano największą w kraju liczbę morderstw drugiego stopnia popełnianych na dzień – wynosiła ona 93.

Zgodnie z danymi Narodowego Systemu Bezpieczeństwa Publicznego podanymi do wiadomości publicznej w ten czwartek [21.06. – przyp. tł.] na dziesięć dni przed wyborami prezydenckimi w Meksyku liczba zabójstw na terenie kraju osiągnęła historyczny wynik - 2.890 morderstw drugiego stopnia w ciągu maja, co daje średnią 93 zbrodni na jeden dzień i 4 ofiar na jedną godzinę.

Oficjalne dane sytuują maj jako miesiąc z największa liczbą popełnionych z premedytacją zabójstw, począwszy od 1997 roku, w którym to władze federalne rozpoczęły liczenie. Od tego czasu, aż dotąd najbardziej brutalnym miesiącem był marzec 2017 roku z 2.746 zbrodniami.

W łącznym okresie od stycznia do maja 2018 roku naliczono 13.298 ofiar morderstw drugiego stopnia, co stanowi wzrost o 21% w porównaniu z tym samym przedziałem czasowym z ubiegłego roku. Przestępczość przeniknęła pod każdą szerokość geograficzną kraju w równym stopniu. Stanami z największą liczbą przypadków zabójstw na 100.000 mieszkańców są: Colima, Baja California, Guerrero, Chihuahua i Guanajuato. Broń palna figuruje na pierwszym miejscu pod względem narzędzi zbrodni.

Chociaż 2017 rok z 28.710 morderstwami zapisał się jako najkrwawszy, dane z pięciu pierwszych miesięcy obecnego roku wskazują, że w Meksyku może zostać złamany ów rekord przestępczości. Francisco Rivas, dyrektor generalny Narodowego Centrum Obywatelskiego prognozuje, że w przypadku zabójstw (również kobiet) w roku 2018 odnotuje się wzrost między 5,5 a 15% w odniesieniu do roku poprzedniego.

W ujawnionych aktach dotyczących liczby przestępstw odnotowano także wzrost morderstw popełnionych na kobietach. Od stycznia do maja tego roku zarejestrowano 328 takich przypadków na terenie całego kraju, co stanowi przyrost o 13% w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego, kiedy to naliczono 288 zbrodni.

Dyrektor tej cywilnej organizacji wyjaśnia, że eskalacja zabójstw w całym kraju jest wynikiem braku środków zaradczych począwszy od trzech lat, kiedy to nastąpiło zwiększenie popełnianych przestępstw. „Ma miejsce seria ciągłych dobrze prosperujących nielegalnych interesów, brakuje zdecydowanych działań – ważne uchybienie ze strony państwa. Czyn przestępczy, którego się nie karze, staje się czynem usankcjonowanym do rozwijania się.”

W obliczu zbliżających się wyborów, Rivas przestrzegł, że następny prezydent będzie musiał ustalić priorytety w celu ograniczenia przestępczości i zmniejszenia krwawych statystyk. Niestety, brakuje klarownych propozycji ze strony kandydatów. „Nie widzimy przynajmniej u czołowego pretendenta do fotela prezydenckiego (Andrésa Manuela Lópeza Obradora) jasności w ofercie dotyczącej kwestii bezpieczeństwa, to jest oferta niezmiernie naiwna i wewnętrznie sprzeczna, która każe sądzić, że nie nastąpi poprawa warunków tegoż bezpieczeństwa.” – stwierdza Rivas.

Przestępczość zmienia proces wyborczy

Na ostatniej prostej przed wyborami prezydenckimi zaostrzyła się także agresja wobec kandydatów. Według firmy konsultingowej Etellekt, do tego dnia [tj. do 22.06 – przyp. tł.] odnotowano 116 zabójstw podczas trwania okresu wyborczego, co stanowi już łącznie ponad 400 aktów agresji począwszy od września 2017 roku. Spośród tych 116 zamordowanych osób, 29 było wstępnymi kandydatami a 16 kandydatami z konkretnych okręgów wyborczych, reszta dotyczy burmistrzów, byłych burmistrzów, radnych, wojskowych, przywódców, byłych radnych, deputowanych, syndyków oraz byłych syndyków. Raport dokumentuje, między innymi, zastraszania, groźby, ataki na członków rodzin, akty agresji z użyciem broni palnej, napaści cielesne, brutalne napady.

Autor: 
Dominik Nowicki
Źródło: 
El Pais

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama