Wszyscy Serbowie tak robią, ale dlaczego właściwie jedzą i piją na grobach?

Reklama

wt., 11/13/2018 - 11:21 -- koscielniakk

"Boże, któryś go zabrał do siebie, był dobrym człowiekiem... Stary, zobacz czy tam są ludzie i czy mają coś do jedzenia", to zdania często wypowiadane na cmentarzach, przy grobach bliskich i znajomych. Zaduszki, pochówki, ofiary – nie wyobrażamy ich sobie bez jedzenia i picia. Ale jak się o tym pomyśli, to wydaje się nieco makabryczne.

 

 

Zapytaliśmy etnografkę Vesnę Marjanović, dlaczego właściwie Serbowie jedzą na grobach?

Okazuje się, że żywność na grobach to określony sposób komunikacji ze zmarłymi, a zwyczaj pochodzi z tradycji staro słowiańskiej.

Marjanović tłumaczy, że więź między żywymi i umarłymi jest wyraźnie podkreślana w Zaduszki.

- W serbskiej kulturze Zaduszki zawsze były ważne, bo właśnie wtedy żywi i umarli budowali między sobą szczególną więź. Pewnym rodzajem takiej więzi była właśnie żywność dzielona między duszami zmarłych a żyjącymi.

Cmentarze to święta przestrzeń, w której przebywają dusze przodków, to miejsce, w którym urzeczywistnia się pamięć o zmarłych i wszystkich odprawionych za nich nabożeństwach.

 - W serbskiej kulturze jedzenie na grobach to ważna część praktyki wywodzącej się z głęboko zakorzenionego kultu zmarłych związanego z okresem przedchrześcijańskim, wyjaśnia etnografka.
 

Tryzna- uczta dla zmarłego

U Prasłowian kultywowano nabożeństwa za zmarłych znane jako tryzny –żywi, poza wystawnymi stypami, organizowali wyjątkowe ceremonie poświęcone swoim przodkom (np. igrzyska).

- Żywność zanoszona na groby do "podziału" ze zmarłymi jest różnego rodzaju, bywa, że bardzo wykwintna. Gdy już leży na grobie, częstują się nią również sieroty i przypadkowi przechodnie.

W związku z tym, że zmarłemu zanosimy wszystko, co prawdopodobnie lubił jeść i pić za życia, by go w ten sposób zadowolić, zdarza się, że na grobach niegdysiejszych palaczy rodzina zostawia zapalone papierosy.

"Eh, był strasznym palaczem, widzisz jak i teraz „kurzy”, komentują zgromadzeni przy grobie.

W naszym narodzie jest też zwyczaj, że ci, którzy byli na uczcie cmentarnej, idą do domu najbliższej rodziny zmarłego, bo tam czeka na nich obiad. Nową, coraz popularniejszą praktyką jest spotykanie się w restauracji w pobliżu cmentarza. I tak, na tradycji komunikowania się ze zmarłymi korzystają również lokale gastronomiczne.

 

 

Na wielu cmentarzach pozostawianie żywności i napojów na grobach jest zabronione. Można jeść, ale do końca. Nie zjecie wszystkiego ? Musicie zabrać do domu.

Autor: 
M.Milikšić/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 
blic.rs

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Zaznacz:

Reklama