ZARAZA

Reklama

pon., 04/27/2020 - 20:11 -- zzz

Skutki panującej epidemii odciskają piętno na nas wszystkich. Ile przypadków śmiertelnych – tyle tragedii. Ile zachorowań – tylekroć do czynienia mamy z ludzkim cierpieniem. Do tego dodać należy kilkaset tysięcy osób, poddanych uciążliwej przymusowej kwarantannie.

Nie ułatwia nam życia wredny, policyjny charakter sprawowania wszelkiej władzy w tym kraju. Nie tylko teraz. Koronawirus spowodował jedynie, że coraz większy odsetek populacji zaczyna dostrzegać ten problem. I dotkliwie odczuwać jego skutki. Sytuację komplikuje fakt, że władzę największą dzierży w swym ręku człowiek chory. Przez usłużnych klakierów przekonywany o swej misji dziejowej, której na imię zemsta. Sekta toruńsko-smoleńska – to bowiem nic innego, jak zorganizowana grupa przestępcza, której jedynym celem jest posiadanie władzy dla korzyści majątkowych z niej płynących.

Zdobyli ją w demokratycznych wyborach, co już podobnym zbrodniarzom przytrafiało się wcześniej. Jak widać nauka poszła w las... Przyczyny ludzkiej podłości bywają różne. Także u psychopatów. Więzienia i szpitale psychiatryczne przepełnione są mordercami, których motywem było ukaranie ludzkości za rzekome własne krzywdy. Bo czymże, jeśli nie zbrodnią, określić można samobójstwo z rozpaczy człowieka, ukaranego mandatem 20 tys. złotych za spacer po lesie? Swoją drogą rozumiem tych, którzy pragną ukarania swoich rzeczywistych winowajców. Nie pojmuję natomiast kierowania gniewu i przemocy w stronę przypadkowych ofiar. A na tym właśnie polega psychopatia! Wszyscy winni!

Pandemia, z którą zmaga się świat, uwypukliła podłą naturę polskiej władzy. Wyzwoliła skrzętnie dotąd ukrywane pokłady hipokryzji oraz pogardy dla społeczeństwa. Stała się pretekstem do prześladowań. Gorszy sort Polaków poddany został ciężkiej próbie. Ich prześladowcy, z imieniem Boga na ustach, nie cofną się przed niczym. I nie jeden człowiek temu jest winien. To jego pochlebcy poprą każdą nikczemność, w zamian za obietnicę wygodnej posady dla siebie i swoich bliskich. W kodeksie karnym podobne poczynania określa się jako te, wynikające z najniższych pobudek i odpowiednio surowo karze. W polityce – nie.

Jak na dłoni widać od kilku tygodni, jakim ludziom Polacy powierzyli swój los. Nędza moralna i pazerna zachłanność na zaszczyty i dobra materialne – to jedyne ''wartości'', którym służą elity władzy oraz ubodzy wykonawcy ich, wymierzonych w obywateli, rozkazów. Niedawno jeden z ważnych ''mądrali'' łaskaw był powiedzieć, że po koronawirusie nic już nie będzie wyglądać tak samo. Wątpię. Przynajmniej jedna rzecz nie ulegnie zmianie. Łajdactwo polityków i ich biznesowych sponsorów, dla których nawet epidemia jest źródłem zarobku. Tego nic nie zdoła zmienić! A szkoda... Dla tej zmiany warto byłoby umierać! Milionami...

Prędzej czy później – pandemia koronawirusa przeminie. Ale czy świat będzie lepszy? Niekoniecznie. Zaraza niejedno ma imię...

Autor: 
Jacek Zyguła
Źródło: 
plportal.pl
Zagłosowałeś na opcję 'down'.
Polub Plportal.pl:

Reklama