Nie chcą koncertu Bayer Full na gminnych dożynkach. Wszystko przez wpisy lidera o LGBT

Reklama

pt., 08/09/2019 - 21:18 -- izabela.szkatula

Popularny zespół disco polo ma być gwiazdą dożynek gminy Kórnik niedaleko Poznania, co nie podoba się radnym ze Stowarzyszenia "My Kórniczanie". Dlaczego? Przypominają kontrowersyjny wpis lidera zespołu Sławomira Świerzyńskiego na temat Marsz Równości w Płocku.

Dożynki gminy Kórnik rozpoczną się 24 sierpnia w Robakowie. Na plakatach promujących wydarzenie można zobaczyć zespół Bayer Full, który ma przyciągnąć mieszkańców i zachęcić do wspólnej zabawy. Okazuje się, że nie wszystkich widok Sławomira Świerzyńskiego nastraja pozytywnie. Lider popularnego zespołu disco polo jest aktywny m.in. na Twitterze, gdzie dzieli się swoimi poglądami. O sobie pisze: prawicowiec i katolik. Zachęca, aby w Polsce "odsiać ziarno od plew". 
Sławomir Świerzyński o LGBT: to początek pedofilii
Sporo komentarzy oburzonych internautów pojawiło się po wpisie Świerzyńskiego na temat jutrzejszego Marszu Równości w Płocku. Lider Bayer Full zaproponował, aby mieszkańcy na widok tęczowej parady odwrócili się plecami. "Niech zobaczą polską ignorancję zamiast tolerancji i akceptacji" - napisał muzyk.
Nie jest to jedyny kontrowersyjny wpis Sławomira Świerzyńskiego. W marcu zamieścił w swoich mediach społecznościowych serię wpisów, które wprost ukazywały, że jest on przeciwnikiem homoseksualizmu i "całej ideologii gender". Homofobię tłumaczył tym, że w dzieciństwie był molestowany. Przekonywał, że "LGBT to początek pedofilii".
Radni ze Stowarzyszenia "My Kórniczanie" uważają, że takie osoby nie powinny być wspierane za pieniądze z gminnej kasy. - Widzimy, co się dzieje w Polsce, jak rośnie agresja wobec osób homoseksualnych. Tego typu wypowiedzi osoby publicznej, która dla niektórych jest opiniotwórcza, są po prostu szkodliwe - mówi w rozmowie z Onetem Magdalena Kosakowska, który była kandydatką stowarzyszenia na burmistrza Kórnika.
- Ten pan śpiewa "Wszyscy Polacy to jedna rodzina", a jednocześnie upokarza i szkodzi innym ludziom. Dlatego protestujemy przeciwko jego występowi - dodaje Kosakowska. Stowarzyszenie szykuje już oficjalne pismo w tej sprawie do burmistrza.
Brak komentarza ze strony organizatorów
Kosakowska chciała jednak najpierw porozmawiać z burmistrzem Przemysławem Pacholskim, ale bezskutecznie. Zadzwoniliśmy do Urzędu Miasta i Gminy Kórnik, by usłyszeć, że do 20 sierpnia burmistrz przebywa na urlopie.
Skierowano nas do wydziału promocji, ale jego dyrektorka również jest na wakacjach. Polecono nam telefon do Kórnickiego Ośrodka Kultury, który jest organizatorem koncertu. Tam usłyszeliśmy, że wszystkie osoby, które mogłyby skomentować sprawę... są na urlopie. 
- Jeśli dojdzie do tego koncertu, zorganizujemy akcję, aby pokazać, że jesteśmy otwartym społeczeństwem. I chcemy być jedną rodziną, nie chcemy być dzieleni - mówi Magdalena Kosakowska.
- Może jesteśmy tylko małą gminą, małym kamyczkiem, ale skoro dzielą nas od góry, spróbujmy zrobić z tym coś od dołu - dodaje.

Autor: 
Marta Glanc
Źródło: 
Onet
Polub Plportal.pl:

Reklama