Lubelski ksiądz odchodzi z kapłaństwa. "Nie przejdzie mi bycie gejem"

Reklama

ndz., 08/18/2019 - 20:06 -- koscielniakk

Ks. Łukasz Kachnowicz deklaruje, że już więcej nie włoży sutanny. Duchowny ogłosił na Facebooku, że odchodzi z kapłaństwa, ponieważ jest gejem. Jego zdaniem Kościół w Polsce jest homofobiczny. - Ubolewam, że jesteście dzisiaj tak zaślepieni walką z "ideologią", że nie dostrzegacie ludzi - podkreśla Kachnowicz.

  • Ks. Łukasz Kachnowicz oznajmił, że odchodzi z kapłaństwa. Napisał biskupowi, że jest gejem
  • Duchowny przedstawił długą listę zarzutów skierowaną do hierarchów kościelnych. Chodzi o nagonkę na osoby LGBT
  • Wcześniej abp Stanisław Budzik wszczął kroki prawne wobec księdza i wezwał go do odbycia pokuty

W czerwcu 2019 roku ks. Łukasz Kachnowicz poinformował, że przez rok nie będzie wykonywał czynności kapłańskich. Ogłosił, że po dziewięciu latach kapłaństwa udaje się na urlop. Kilka dni temu rzecznik Archidiecezji Lubelskiej oświadczył, że abp Stanisław Budzik podjął kroki prawne wobec ks. Kachnowicza. Było to upomnienie kanoniczne, wzywające do pokuty i wyznaczające czas na powrót do diecezji. - Następnym krokiem będzie nałożenie kary suspensy - zapowiedział ks. Adam Jaszcz.

"Nie przejdzie mi bycie gejem"

W reakcji na słowa rzecznika w poniedziałek duchowny opublikował na Facebooku post, w którym oznajmił, że ostatecznie porzuca kapłaństwo. Następnie w środę zamieścił bardzo długi wpis, w którym wyjaśnił przyczyny swojej decyzji.

- Otóż mój biskup doskonale wie, że odchodząc, wyraziłem jasno, że początkowo myślałem o rocznym urlopie, ale ostatecznie zdecydowałem się odejść w ogóle. Napisałem mojemu biskupowi, że jestem gejem i nie widzę miejsca dla siebie w Kościele jako ksiądz. Urlop roczny nie ma sensu, bo za rok nie przejdzie mi bycie gejem - napisał Łukasz Kachnowicz.

Zdaniem Kachnowicza polski Kościół w praktyce jest homofobiczny. Przypomina, że w ostatnim czasie zaczęła w nim narastać narracja, w której słowo gej, LGBT, homoseksualizm łączone są z zagrożeniem, ze złem i ze strachem. Napisał też, że w kościele są ludzie LGBT, którzy nie są żadnymi potworami, tylko chcą być szczęśliwi i mieć prawo do życia według własnej tożsamości.

 

Kachnowicz: ubolewam, że nie dostrzegacie ludzi

- Zarzuca mi się wspieranie LGBT. Przyjmuję ten zarzut. Tak, wspieram LGBT+. Nie żadną ideologię. Nie spotkałem dotąd ideologi. Spotkałem za to wielu ludzi, których oznaczają literki LGBT+. Tak, stanę z nimi ramię w ramię na kolejnych marszach. Znając ich, jest mi strasznie przykro, że mówi się o nich, o nas, takie kłamstwa, szerzy się tak nieusprawiedliwione uprzedzenia, wzbudza się niechęć, odczłowiecza się ich obraz - podkreśla w swoim wpisie.

Na koniec skierował się bezpośrednio do arcybiskupa. - Ubolewam, że jako biskupi zostawiliście część swoich owiec. Że nie szukacie tych, które zaginęły ze stada. Mało tego włączyliście się w nagonkę na nie. Ubolewam i jest mi przykro. Ubolewam, że jesteście dzisiaj tak zaślepieni walką z "ideologią", że nie dostrzegacie ludzi.

 

Ks. Jaszcz: Kachnowicz wybrał ideologię

Rzecznik prasowy Archidiecezji Lubelskiej wyraża ubolewanie i jest mu przykro z powodu bólu wszystkich ludzi, którzy zaufali ks. Kachnowiczowi jako kapłanowi.

- Teraz patrzą oni na człowieka wybierającego ideologię stającą w kontrze do Kościoła i Ewangelii, nierzadko wulgarną, a nawet profanującą symbole dla wierzących święte - komentuje ks. Adam Jaszcz.

Autor: 
Sebastian Białach
Źródło: 
Onet
Polub Plportal.pl:

Reklama