Młodzi ludzie są ostatnimi, którzy zasługują na to by zostać kozłami ofiarnymi

Reklama

sob., 06/05/2021 - 23:10 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Unsplash

Młodzi ludzie wiele poświęcili w walce z koronawirusem. Liczba infekcja w norweskim Kristiansand rośnie, a pola komentarzy w internecie są zalane komentarzami od ludzi, którzy uważają, że winni są młodzi ludzie świętujący ukończenie szkoły.

„Teraz młodzież z miasta musi wziąć na siebie odpowiedzialność”.

„Ci młodzi ludzie nie szanują zasad”.

„Oni srają na całe społeczeństwo, czego do cholery można się spodziewać!”

„Kidsy nie dbają o nikogo innego poza sobą”.

 

To tylko kilka przykładów komentarzy, w które obfitowały ostatnio media społecznościowe. To nie jest w porządku. To jest naprawdę niesprawiedliwe. Powiedzmy szczerze: teraz bycie młodym w Norwegii to całkowite przeciwieństwo zabawy i przyjemności.

 

Teraz bycie młodym w Norwegii to całkowite przeciwieństwo zabawy i przyjemności.

 

Wzięliśmy na siebie odpowiedzialność i poświęciliśmy znaczną część naszej niezastąpionej młodości. Młodość, którą wszyscy mieli i będą mieli w przyszłości. Nie  czekaliśmy. Poświęciliśmy się. Poświęciliśmy przyjaciół, kontakty towarzyskie, wykłady i sale lekcyjne. Poświęciliśmy 16, 17, 18 i 19 urodziny. Poświęciliśmy imprezy, letnie wieczory i weekendy. Poświęciliśmy dziewczyny, wspomnienia, podróże i nowe związki. I poświeciliśmy świętowanie zakończenia szkoły – dwukrotnie.

 

Nie czekaliśmy. Poświęciliśmy się.

 

Wielu młodych ludzi zgłasza większe nasilenie samotności, zaburzeń psychicznych i problemów w domu. Koronawirus wiele nas kosztował, ale wśród tych, którzy najbardziej ucierpieli, są młodzi ludzie. Potwierdzają to zarówno eksperci, jak i sami młodzi ludzie. Teraz kiedy znajdujemy się w jednej z największych fal infekcji, ponownie młodzi wezmą na siebie część odpowiedzialności. Już to robią. Zdecydowana większość młodych ludzi ponownie poświęca prawie całe swoje życie towarzyskie, aby pokonać wirusa. Ale niewielu może powiedzieć to o całej grupie i w ten sposób staje się ona kozłem ofiarnym całej trudnej sytuacji. To nie fair. Bo musimy pamiętać, że do tej pory młodzi ludzie nie byli odpowiedzialni za większość infekcji w Norwegii. Mimo to znajdzie się niewiele komentarzy i postów młodych ludzi, którzy narzekają na nieodpowiedzialne zachowanie dorosłych. My, młodzi ludzie, zdecydowaliśmy raczej poświęcić się, aby chronić dorosłych i osoby starsze, które mogą zachorować. Nie szukaliśmy kozłów ofiarnych i nie pociągaliśmy ludzi do odpowiedzialności za zakażenia wirusem, ponieważ wiemy jak wszyscy inni, że ten wirus nie jest niczyją winą. Nie oznacza to, że powinniśmy ignorować w zasady bezpieczeństwa, ale że nastawianie grup społecznych przeciwko sobie w czymś, co powinno być wspólną walką, jest bardzo złym pomysłem.

 

Nastawianie grup społecznych przeciwko sobie w czymś, co powinno być wspólną walką, to bardzo zły pomysł.

Jak wszyscy inni, mamy dość słuchania słów „przejdziemy przez to razem”. Wydaje się, że to najpłytsze słowa na świecie. Ale prawda jest taka, że walka z wirusem i walka o bardziej normalne życie codzienne i bardziej normalne dorastanie jest wspólnym celem dla nas wszystkich. Umówmy się – już ostatni raz. Więc zanim następnym razem, uczynisz z młodych ludzi kozły ofiarne koronawirusa: pamiętaj o swojej młodości i wspomnieniach, które musiałeś stworzyć. I pamiętaj, koronawirus nie jest niczyją winą.

Autor: 
Nicolai Østeby / tłum. Dominika Bącler
Źródło: 
https://www.nrk.no/ytring/ungdom-er-de-siste-som-fortjener-a-bli-syndebukker-1.15520248?fbclid=IwAR27ID0VGAQqM_ENZxjxZw74wcMkllWkPQRygxN8w0X0o-QT4Ml_5ulMR1E
Polub Plportal.pl:

Reklama