Szpiegowanie za Węgrami

Reklama

sob., 07/17/2021 - 00:06 -- MagdalenaL

Trafiając do nowego kraju, oczy i mózg od razu zaczynają analizować różnice i podobieństwa z ojczyzną. Pojechaliśmy na wycieczkę do Węgier i się dowiedzieliśmy wszystkiego o ich charakterze, manierach i wychowaniu.

W rozmowie z mieszkańcem Węgier odkryłam, że większość osób po ukończonym średnim wykształceniu preferują pracować, niż zdobywać wyższe. To stwarza jakąś niezgodność pomiędzy ilością uniwersytetów na Węgrzech [przym.red. w każdym mieście znajduje się minimum jeden uniwersytet, nawet mały] a chętnymi osobami do nauki. Prawie cała młodzież pracuje w fabrykach albo wyjeżdża za granicę.

Dzieci są bardzo dobrym biznesem dla Węgrów, jaki przynosi zysk. Jakby źle to nie zabrzmiało, ale większość rodzin decyduje się na dzieci tylko przez pieniądze. Za pierwsze dziecko każdy miesiąc płacą 70% od wynagrodzenia matki albo ojca, przykładowo wychodzi 222 euro miesięcznie, a za trzecie 30 tys. euro. Tak rząd stara się zwalczyć narodowe starzenie się.

Urodzenie dzieci tylko dla pieniędzy ma wielki wpływ na ich wychowanie przez rodziców. Rząd krok za krokiem zwalcza starzenie społeczeństwa i zwiększa chamstwo, pogardę dla ludzi starszych pośród młodzieży. Sytuacja z plaży: nastolatkowie grali w piłkę w miejscu, gdzie siedzieli ludzie, a nie na specjalnie wydzielonym do tego placu. Starsza pani ostrzegła ich, że mogą kogoś przypadkowo uderzyć i poprosiła ich o pójście w inne miejsce. Na to 14-letnia dziewczyna powiedziała, że mają prawo tutaj grać, używając nienormatywnych słów. Także młode dziewczyny nie otrzymując wystarczającej uwagi ojca, we wczesnym wieku szukają jej w związkach miłosnych, zachowując się bardzo prowokacyjnie.

Pozytywną cechą charakteru Węgrów jest miłość do życia. Cała Europa przed latem zaczyna chudnąć, tylko nie oni. To nie ma żadnego oddziaływania na ich poczucie własnej wartości. Lubią i akceptują siebie takimi, jakimi są. Wydaje się, że mottem ich życia jest „Nic nie waży poza własnym szczęściem”. Być może, większość nie ma pięknych sylwetek, poza tym się nie wstydzą tego, a wręcz przeciwnie, żyją w swoim zadowoleniu. Przez cały rok odkładają pieniądze na odpoczynek, żeby latem dobrze się bawić nad „morzem” i zapomnieć o słowie „brakuje pieniędzy” albo „oszczędność” [przym.red.morzem nazywają jezioro Balaton, ulubione miejsce wypoczynku Węgrów]. Narodowym daniem jest Langos. Smażone na wielkiej ilości oleju ciasto, podobne do czebureka, smarowane śmietaną i posypane serem z cebulą.

Autor: 
Anastasiia Solohub
Polub Plportal.pl:

Reklama