A statek płynie

Reklama

ndz., 11/14/2021 - 14:18 -- MagdalenaL

Zdjęcie

Życie człowieka odnosi się do tak rozległego obszaru, że nie sposób zinterpretować tego zagadnienia w kilku słowach, a nawet zdaniach. Nie sposób też wyznaczyć schematu działania, który zagwarantowałby nam sukces. W życiu istnieją pewne etapy, sygnalizujące co powinno po sobie następować, ale należy zaznaczyć, że każdy z nas jest indywidualną jednostką. Chociaż cel może być podobny, wszyscy mamy różne predyspozycje, warunkujące to, jakie decyzje będziemy podejmować. Dokonywanie wyborów jest więc zależne nie tylko od nas, ale i od otoczenia, w którym żyjemy.

Omawianą tematykę w jednym ze swoich utworów poruszył zespół Korba. Piosenka zaczyna się od wyliczeń tego, co nie zostało jeszcze zrobione. Nie są to przypadkowe przykłady, ponieważ wspomniane zostają niezakupione jeszcze cegły, potrzebne do postawienia muru i łopata do wykopania dołu. Odnoszą się do zbudowania opartego na fundamentach domu - wyznacznika dorosłości, zaczęcia nowego, samodzielnego życia. Jak powszechnie wiadomo nie jest to proste zadanie. Przede wszystkim pochłania dużo pracy i czasu, który na tym etapie życia, szczególnie odgrywa istotną rolę. Mówi się, że podczas wchodzenia w dorosłość, czas niesamowicie przyspiesza. Przypominają o tym następne dwa wersy utworu, zwracające uwagę na ulotność chwil i odczuwalną szybkość przemijania życia. Druga zwrotka jest powrotem do szkoły. Wspomniane zostają słowa nauczyciela - „sam się musisz uczyć”. Być może dopiero z perspektywy czasu nabierają one głębszego znaczenia, tak jak większość mądrości przekazywanych w dzieciństwie, młodości. Człowiek nie uczy się tylko w szkole. Całe życie jest lekcją, z której każdego dnia wyciąga wnioski. Jednak bez względu na doświadczenie jakie zdobędzie, nie jest w stanie pokonać upływającego czasu. Wszystko ma swoje miejsce. Nie unikniemy pewnych następstw. Możemy się im jedynie podporządkować, ponieważ inaczej możemy czuć, że nie pasujemy do otaczającej nas rzeczywistości. Od tego zaczyna się trzecia zwrotka. To stwierdzenie, że na pewnym etapie życia należy posiadać partnera/partnerkę i myśleć o założeniu rodziny, zanim będzie za późno. Na każde działania wyznaczony jest pewien okres w życiu i nie można go przegapić. Znów następuje wtrącenie, że życie przemija i jest to odczuwalne. W tym momencie pojawia się problem, ponieważ zdawać sobie sprawę z powinności to jedno, ale wdrożyć je w życie - to zupełnie inna sprawa. Człowiek może planować, ustalać pewne kwestie i działania, których chciałby się podjąć w przyszłości. Jednak los jest przewrotny i potrafi być okrutny. Często doprowadza do płaczu, poddając w wątpliwość sens świata. Pojawia się więc pytanie, jaką postawę powinniśmy przyjąć, aby odpierać te ataki i osiągnąć wyznaczony cel, ponosząc jak najmniejsze straty. Na samo obmyślanie strategii „przeżycia życia” tracimy dużo czasu, który ciągle płynie, a z czego nie zdajemy sobie sprawy. Następnie znów pojawia się odniesienie do czasów szkolnych, tym razem z jeszcze większą świadomością przekazywanych wtedy wartości. Jednak na tym etapie życia nie da się zmienić pewnych sytuacji z przeszłości. Kolejne dwa wersy odnoszą się do początku utworu, ale tym razem cegły są potrzebne do wykopania dołu. Zapewne zabrakło czasu na działania „pomiędzy”. Na zakończenie pojawia się nawiązanie do płynącego statku, który zmierza dokąd chce i nie zabiera nas na pokład. Być może ciągłe dążenie do spełniania wyznaczonych celów pochłania nas za bardzo. Skupiamy się na tym jak żyć i zapominamy, aby żyć faktycznie. Tu i teraz. Chwile są ulotne. Życie zostaje porównane do płynącego statku, który zmierza tam, gdzie chce, ponieważ w rzeczywistości również nie mamy wpływu na to, co przyniesie nam los. Możemy rozmyślać, „a statek płynie”, jak to zostało trafnie powiedziane w tytule omawianego utworu. Możemy planować, a w jakimś stopniu życie i tak zweryfikuje nasze plany. Dlatego powinniśmy się skupić na tym, żeby chwytać chwile, takimi jakie są, ponieważ może się okazać, że przeżyjemy życie nie uczestnicząc w nim, ale stojąc obok i rozmyślając, jak powinniśmy się zachować, co akurat należy do naszych powinności.

Jak wspomniałam wyżej, ludzkie życie podzielone jest na etapy, które warunkuje wiek. Dzieci, młodzież czy dorośli, mają inne powinności. W mojej opinii, świat z czasów, gdy powstała piosenka, odznaczał się większym wymogiem spełniania poszczególnych oczekiwań związanych z wiekiem. Istotną rolę odgrywała tradycja, to, co komu wypada, a co niekoniecznie. Aktualnie tradycja również zajmuje wysokie miejsce w społeczeństwie, jednak współcześni ludzie, szczególnie młodzi, inaczej zapatrują się na pewne powinności. Wiek nie ma aż tak dużego znaczenia, jak odczucia i pragnienia. Dzisiejszy świat w znacznej mierze opiera się na emocjach, na dążeniu do tego, co może uszczęśliwić. Ludzie mają podobne cele, takie jak wybudowanie własnego domu czy założenie rodziny. Jednak na wszystko to, miejsce jest zdecydowanie później. Priorytetem staje się kariera, podróże - stawianie na samorozwój. W tym momencie pojawia się więc pytanie, czy taki świat gwarantuje nam przejście przez życie w odpowiedni sposób i czy nie grozi nam zatracenie się w codzienności, skutkujące tym, że nasz statek odpłynie bez nas?

Autor: 
Kamila Gąsior
Polub Plportal.pl:

Reklama