Masz dzieci? To nieetyczne!

Reklama

wt., 05/05/2020 - 20:54 -- koscielniakk

Pokolenie naszych rodziców i dziadków uznawało to za naturalny i normalny porządek – najpierw ślub, potem dzieci. Obecnie jednak coraz więcej młodych ludzi dochodzi do wniosku, że posiadanie potomstwa nie tylko nie jest ich celem, lecz również – ich zdaniem – byłoby nieodpowiedzialne.

Nie chcę mieć dzieci, bo…

Dlaczego młode pokolenie dochodzi do takich wniosków? Powodem jest przede wszystkim troska o naszą planetę. Młodzi ludzie zauważają, że niezrównoważone gospodarowanie dobrami naturalnymi wpływa na nasze środowisko, zastanawiają się więc, w jaki sposób można uratować naturę przed całkowitą degradacją. Naukowcy alarmują, że na zachowania proekologiczne, takie jak po prostu segregacja śmieci, być może jest już za późno. Stąd niektórzy młodzi ludzie dochodzą do wniosku, że należy posunąć się o krok dalej i całkowicie wyeliminować największe zagrożenie dla naszej planety – człowieka.

 

Antynatalizm – co to takiego?

Do tego właśnie ma doprowadzić antynatalizm – nurt nawołujący do zaprzestania rozmnażania się w trosce o dobro naszego środowiska. Antynataliści uważają, że jest to najlepsze rozwiązanie, jeśli chcemy powstrzymać groźne zmiany klimatyczne. Zwolennicy antynatalizmu argumentują także, że narodziny człowieka wiążą się z nieuniknionym cierpieniem, któremu zapobiec może tylko zaprzestanie prokreacji. „Choć istnieje wiele odpowiedzi na pytanie, jak ludzie mają żyć, niewielu myślicieli zastanawiało się nad tym, czy rzeczywiście moralne jest powoływanie ludzi do życia. Antynatalizm podważa to, co wydaje się oczywiste: to, że ludzie powinni być poczynani i rodzeni.” – pisze w jednej swojej publikacji Karim Akerma, współczesny antynatalistyczny filozof. Akerma przekonuje, że „kto prokeruje, jest samolubnym powielaczem własnego ego. Z drugiej strony, kto decyduje się na adopcję, ma możliwość pokazania czym jest prawdziwy altruizm”, tym samym zachęca więc do adopcji dzieci zamiast do prokreacji.

 

Wszechświat sobie bez nas poradzi”

Pogląd, że ludzie powinni przestać się rozmnażać, zyskuje swoich zwolenników nie tylko wśród filozofów. Antynatalistów można łatwo znaleźć w mediach społecznościowych, gdzie zrzeszają się w celu wymiany poglądów. Na jednej grupie facebookowej o tematyce antynatalistycznej można przeczytać opinie zwolenników nurtu. „Wszechświat sobie bez nas poradzi, tak jak sobie radzi bez dinozaurów, i tak jak sobie radził bez mieszanych ras psów, wymyślonych religii i Sylwestra z Dwójką.” – wypowiada się jeden z internautów. Okazuje się, że do wielu młodych ludzi rzeczywiście trafiają powyższe argumenty. Znana jest sprawa biznesmena z Indii, Raphaela Samuela, który rok temu pozwał swoich rodziców za to, że się urodził. Samuel uzasadnia to w ten sposób, że nie wyraził zgody na swoje narodziny. Czy to żart? Bynajmniej. Jeśli nie możemy zrobić nic, co mogłoby powstrzymać niszczącą działalność człowieka, lepiej po prostu, żeby ludzie wymarli – tak przynajmniej uważają zwolennicy antynatalizmu.

Autor: 
Maria Idryjan
Polub Plportal.pl:

Reklama