Mężczyzna nie chciał zejść z masztu trakcyjnego w czeskim Děčínie, opóźnił pociągi międzynarodowe

Reklama

śr., 07/31/2019 - 11:27 -- koscielniakk

Rankiem mężczyzna wspiął się na maszt kolejowy w Děčínie i przez kilka godzin nie chciał z niego zejść. W rezultacie administracja infrastruktury kolejowej musiała wyłączyć linie trakcyjne na dworcu głównym. Pociągi do Pragi miały opóźnienia od kilkudziesięciu minut do kilku godzin. Mężczyznę udało się zdjąć około godziny jedenastej.

„Gdzieś około czwartej rano jeden człowiek wspiął się na maszt trakcyjny. Policja negocjuje z nim, a przejazd przez stację został znacznie ograniczony, ponieważ pociągi muszą przedostać się przez tę część torowiska poprzez przepchnięcie” powiedziała gazecie iDNES.cz rano Radka Pistoriusová, rzeczniczka administracji infrastruktury kolejowej (SŽDC).

Policja miała na miejscu negocjatora i wspólnie z pozostałymi służbami próbowała sprowadzić mężczyznę na dół. „Chwilami współpracuje z policjantami, chwilami odmawia współpracy. Gdy tylko policja podejdzie do niego, mężczyzna podnosi się i grozi skokiem” dodała rzeczniczka policji w Děčínie Petra Trypesová. W rezultacie opóźnione były pociągi kursujące przez Děčín na linii kręgosłupa z Pragi przez Ústí nad Labem do Drezna.

„Na trasie z Lipska do Pragi pociąg jest opóźniony o 170 minut, pociąg z Berlina o 60 minut, a pociąg z Pragi do Hamburga o 50 minut. Opóźnienia dotyczą również połączeń z Liberca do Ústí nad Labem, a następnie regionalnych pociągów osobowych do Mostu lub Rumburku” powiedział rzecznik prasowy spółki České drahy Petr Šťáhlavský. Według niego opóźnienie pociągów z Pragi pojawiło się tylko w kierunku Děčína.

Podróżujący na trasie między Děčínem a Pragą skarżyli się, że brakuje im informacji. „Nie wiemy, co się dzieje ani kiedy pojedzie pociąg ekspresowy do Pragi. Na tablicach widzimy tylko rosnące opóźnienia” powiedziała dziś rano jedna z pasażerek w Lovosicach.

Krótko po jedenastej mężczyzna zszedł do policji na peron. Dzięki temu ruch na trasie mógł zostać wznowiony, a pociągi znów zaczęły jeździć. Mężczyzna trafił do lokalnego oddziału policji.

Autor: 
pak/Tłum. Katarzyna Starzec
Źródło: 
idnes.cz
Polub Plportal.pl:

Reklama