Szkoła, ekologia, polityka… Jak Francuzi widzą swój kraj?

Reklama

wt., 09/07/2021 - 01:01 -- MagdalenaL

Fot. Philippe Millereau/DPPI Media/DPPI via AFP

Zmartwieni, ale ani wściekli, ani głęboko podzieleni. Francuski magazyn „Challenges” przedstawił wyjątkowy sondaż, z którego wyłania się niespodziewany portret francuskiego społeczeństwa.

Czy Francuzi są pełni złości? Zrezygnowani? Po ostatnich pięciu latach, podczas których widzieliśmy manifestacje złości – od ruchu żółtych kamizelek po antyszczepionkowców i przeciwników przepustek sanitarnych – można byłoby myśleć, że ten naród jest głęboko podzielony. Tak jednak nie jest. Wyjątkowy sondaż – przeprowadzono wywiady z ponad 10 tys. osób – zrealizowany przez Harris Interactive* i opublikowany w czwartek 2 września przez „Challenges” odrzuca wiele przyjętych przekonań na temat nastawienia Francuzów oraz tego, co uważają za priorytet dla państwa.

– Wyłania się obraz rozsądnego, świadomego narodu – skomentował na łamach magazynu Emmanuel Macron, poproszony o reakcję na to wyjątkowe ze względu na swój rozmiar badanie. Naród świadomy „trudności, z którymi mierzy się kraj”, świadomy „transformacji, które trzeba przeprowadzić, by sprostać tym wyzwaniom”. Francuzi jednak nie są łagodni wobec polityków: 60% z nich uważa, że przyczyniają się do upadku Francji, tylko 12% jest zdania, że pomagają w jej rozwoju.

Główne zmartwienie: ekologia

Politykom umykają największe zmartwienia ich współobywateli. Rozregulowanie klimatu oraz przyszłość ich dzieci – w przypadku tych, którzy je mają – to tematy, które najbardziej martwią uczestników badania (84%), a za nimi znalazły się terroryzm (83%) oraz przestępczość (82%). Z kolei tematy często znajdujące się w centrum debaty politycznej – i medialnej – niekoniecznie są dla Francuzów największym źródłem troski (np. podatki są dopiero na 7. miejscu, siła nabywcza na 9., a imigracja na 13.) ani priorytetem. Zmniejszenie bezrobocia jest priorytetem numer jeden dla dwóch trzecich ankietowanych, a lepsze panowanie nad migracją jest nim tylko dla 53%.

Jeśli już mowa o temacie, który najbardziej martwi Francuzów, czyli o ekologii, według ankietowanych przywódcy nie stają na wysokości zadania. Prawie dwie trzecie respondentów jest zdania, że władze nie podejmują wystarczających działań na rzecz środowiska. Z tą opinią zgadzają się głównie osoby o lewicowych poglądach (80%), ale podziela ją ponad połowa sympatyków prawicy lub skrajnej prawicy. Nawet spośród wyborców Emmanuela Macrona, który chwali się swoimi wynikami w dziedzinie ekologii, 60% uważa prowadzoną politykę za zbyt łagodną. – Od [lewicowego – przyp. tłum.] Mélenchona po Le Pen, ten sondaż powinien interesować wszystkich – podsumowuje Claude Perdriel, dyrektor „Challenges”.

Francuzi ostro oceniają też szkołę – połowa z nich uważa, że obecny system edukacji przyczynia się do upadku kraju, a jedna czwarta jest zdania, iż pomaga w jego rozwoju. Co więcej, pierwszą oznaką upadku wspominanego przez respondentów jest obniżenie poziomu szkolnego uczniów. Inwestycja w szkołę i edukację jest priorytetem dla 62% ankietowanych.

Mimo wszystko, chociaż się martwią (53%), Francuzi w większości nie uważają się za pełnych złości (tylko 34%). Dwie trzecie z nich jest zadowolonych ze swojego obecnego poziomu życia, 84% jest dumnych ze swojej pracy, a 75% uważa nawet, że ich praca jest przydatna dla społeczeństwa. – Nie widzimy Francji pękniętej, skonfliktowanej ani pełnej złości, którą często się tak opisuje – tłumaczy Jean-Daniel Lévy, zastępca dyrektora firmy Harris Interactive.

Fałszywe przekonania na temat pomocy i podatków

W przeciwieństwie od antyszczepionkowców, którzy w ostatnich miesiącach stali się bardzo widoczni, społeczeństwo wierzy w postęp – 85% postrzega go jako coś dobrego – zwłaszcza w postęp naukowy i w postępy w medycynie (78%). Z drugiej strony gigant Amazon, który zdemokratyzował handel elektroniczny i szybkie dostawy do domu, nie jest uważany za oznakę progresu. Z kolei szefowie firm, obywatele i stowarzyszenia są według Francuzów w większości związani z postępem.

– Byliśmy zdumieni, że młodzi i starzy, bogaci i biedni, paryżanie i ludzie z prowincji ostatecznie często myślą podobnie – zauważa Ghislaine Ottenheimer, redaktorka naczelna „Challenges”. – Pewne tematy, takie jak imigracja, dzielą, jednak zobaczyliśmy Francję bardzo spójną.

Zobaczyliśmy Francuzów „świadomych”, jak pisze Emmanuel Macron, według Ottenheimer z jednym wyjątkiem: – Jedynie 10% Francuzów uważa, że płaci w podatkach mniej niż otrzymuje od państwa. Badania pokazują jednak, że ta proporcja wynosi około 50%! W tym zakresie trzeba wykonać jeszcze sporo pracy.

O przeprowadzeniu tego ogromnego sondażu zaglądającego w serca Francuzów Claude Perdriel marzył od dawna. Nie żałuje. – W czasach, gdy 5% populacji manifestuje swoje niezadowolenie i wydaje nam się, że wszyscy tak myślą, na nowo odkrywamy, że Francuzi są naprawdę szlachetni i świadomi.

Gdy dyrektor magazynu czytał to badanie, nie miał wątpliwości: – Fajni ci Francuzi!

*Sondaż Harris Interactive dla „Challenges”, przeprowadzony między 19 a 26 lipca na próbie 10 001 osób reprezentującej ludność Francji w wieku powyżej 18 lat.

Autor: 
Thibault Déléaz / tłum. Ewa Ludera
Źródło: 
https://www.lepoint.fr/societe/ecole-ecologie-politique-comment-les-francais-voient-leur-pays-01-09-2021-2441079_23.php
Polub Plportal.pl:

Reklama