Jak w Internecie rozprzestrzeniała się nienawiść i antysemityzm?

Reklama

czw., 06/10/2021 - 23:43 -- MagdalenaL

Historyk Marc Knobel rozszyfrowuje nowe narzędzia nienawiści. Według filozofa Michaëla de Saint-Chéron jego lektura wywołuje niepokój, ale z drugiej strony nawołuje do etyki.

„Cybernanawiść. Propaganda i antysemityzm w Internecie” to tytuł najnowszej książki historyka Marca Knobla, członka Rady Naukowej Międzyresortowej Delegacji ds. Walki z Rasizmem, Antysemityzmem i Nienawiścią wobec LGBT. Chociaż historyczność tematu nie jest taka sama, warto wymienić tutaj dwie ostatnie książki słynnego indyjskiego powieściopisarza Arundhatiego Roya, „Azadi” i „My Seditious Heart”, które są lekturami niezwykle zaangażowanymi w potępianie, między innymi, zbrodni i nienawiści względem państwa, które szerzą się w Indiach. Do potępiania takich zachować zachęcał też premier Narendra Modi, w szczególności w odniesieniu do populacji nie-hinduskich, a więc muzułmanów, chrześcijan, ale oczywiście także Dalitów czy Pariasi.

Różnica między tymi dwiema formami nienawiści? Analiza Marca Knobela poszerza, a przede wszystkim wnosi nowe elementy do jego walki i pouczeń. W pierwszej kolejności przedstawia przykłady osobistych, indywidualnych form nienawiści, emanujących z małych grup bardzo dobrze zaprawionych w prawnych mechanizmach i mogące być dużo bardziej zawiłe. Następnie analizowane formy są same w sobie konstytutywne dla państwowego faszyzmu i rządowego podżegania do dyskryminacji, nawet jeśli w tym przypadku to podżeganie przybiera kilka form jednocześnie. We Francji, w zależności od obowiązującej jurysdykcji, każdy może nienawidzić, kogo chce, do momentu kiedy nie przerodzi się to w czyn. „Sprawiedliwość może dążyć do podżegania do nienawiści” – wyjaśnia w książce Marca Knobla, prawniczka Gwénaëlle Calvès, profesor Uniwersytetu Cergy-Pontoise. Dyskryminacja pochodząca ze szczytu państwa jest znacznie trudniejsza do zwalczenia niż dyskryminacja pochodząca od jednostek lub małych grup.

 

Książka przerażająca i wywołująca niepokój

Marc Knobel jest, obok Pierre-André Taguieff, bez wątpienia jednym z najlepszych ekspertów w kwestii rasizmu i antysemityzmu w Internecie oraz tego, co możemy nazwać cybernetyką. Knobel zna zakresy działania owych sieci zarówno we Francji, Europie jak i Stanach Zjednoczonych. Pracował również nad problemem prześladowania chrześcijan Wschodu i innych mniejszości, w szczególności Kurdów, Jazydów. Niebezpieczne stało się mówienie o szaleństwie tych, którzy na wszelkie sposoby szerzą nienawiść. Postawę, która niesie ze sobą odrzucenie, rewizjonizm, a nawet spisek, szczyt nierozwagi czy obłąkanie, które nie ma granic. Pewnego dnia będziemy musieli spojrzeć z refleksją na całą historię nienawiści i prześladowań przez wszystkie czasy i wszystkie cywilizacje. W takiej refleksji będziemy mogli jeszcze lepiej zrozumieć słowa Elie Wiesela o Holokauście: „nie wszystkie ofiary były Żydami, ale wszyscy Żydzi byli ofiarami”.

To, co przybliża nam praca pana Knobla jako benedyktyna, jest przerażające, ale również otwiera nam oczy. Budzi wiele niepokoju, ale być może tym samym prowadzi do czujności i przede wszystkim etyki wobec bezpaństwowca, cudzoziemca czy wygnańca politycznego. Książka przypomina nam, że wszystko może rodzić nienawiść. Zarówno rock jak i piłka nożna. Znamy historię amerykańskiej grupy Megadeth z lat 80., tak tragicznie rozsławionej, gdy Andy Merrit, piętnastoletni fan z Houston, zabił swoją matkę podczas słuchania piosenki „Go to Hell”.

W 1988 roku Marc Knobel wciąż napomina o grach komputerowych, rozpowszechnionych w szczególności w Austrii i Niemczech, gdzie uczniowie znajdowali rozrywkę w zamienianiu się w Hitlera: „I do tego wystarczyła jedna zasada: trzeba było zagazować jak najwięcej Żydów lub Turków, zarządzając jak najlepiej swoim obozem zagłady”.

 

Obsesyjna nienawiść

Historyk pragnie zrozumieć źródła mechanizmu antysemitów. W tym celu stara się przeanalizować, czy wszystkie te strony są islamsko-lewicowe, czy wręcz przeciwnie, są podzielone? Kontynuując analizę Marca Knobla, warto zwrócić uwagę również na fakt, ile z tych stron jest islamsko-lewicowych, a ile nie. Innymi słowy, czy najczęstszym mianownikiem jest jawna nienawiść do Żydów, ale także względem tzw. osób LGBT czy muzułmanów, czy też wspólnym mianownikiem jest tylko Żyd, homoseksualista, mason, jak za III Rzeszy?

W pierwszym przypadku nienawiść jest pierwszym i jedynym motorem, w drugim to „odmieniec”, cudzoziemiec staje się celem fanatyków prześladowań. Zadając to pytanie, chcielibyśmy spróbować odizolować islamo-lewicowość od tego, co nie mieści się w rozległym polu cybernienawiści, którego przywódcami we Francji byli i nadal są Faurisson lub jego zwolennicy tj. Alain Soral, Dieudonné, Boris Le Lay –  wymieniając tylko kilka nazwisk, którym pan Knobel poświęca kilka bardzo pouczających rozdziałów. Wielce szokować nas mogą hasła owych grup, w których czytamy: „A ja marzę o prawdziwym Holokauście na całym kontynencie europejskim [...]”

Na przykład w rozdziale VII, jeśli Emmanuel Macron jest rzeczywiście oskarżony „o bycie sługą żydowskich finansów”, według strony Participatory Democracy, Knobel podsumowuje jedno z najczęstszych oskarżeń wysuwanych Żydom: „o chęć islamizacji Francji i promowanie imigracji”. Autorom „Participatory Democracy” są jednak często zarzucane „rasistowskie, homofobiczne lub antysemickie zniewagi”.

Nienawiść jest stałą niezmienną ludzkości od zarania dziejów. Bezsporne jest jednak, że skoro Żyd, syjonista, jak i ten, którego oskarża się o „sługę żydowskich finansów”, są zaczynem obsesyjnej nienawiści do tak wielu jednostek, obsesja, która pożera ludzkie umysły aż do psychozy. Pod tym samym niebem kobieta, która ma zostać zabita, niezależnie od tego, czy pochodzi z mniejszości ujgurskiej w Chinach, z Jazydów, jest celem dżihadystów w Iraku, Rohingjów w Myanmarze (Birma) czy ich kurdyjskich braci. I ponownie pod tym samym niebem Stowarzyszenie AED informuje w swoim najnowszym raporcie z grudnia 2019 r., że to chrześcijanie są najbardziej prześladowanymi wierzącymi na świecie.

W 1979 roku, podczas kampanii przed wyborami europejskimi, Simone Veil, brutalnie zaatakowana przez bojowników Frontu Narodowego, odpowiedziała na ich obelgi:

„Nie boję się was. Przeżyłam dużo gorsze rzeczy. Jesteście tylko SS o małych nogach!”

 

Obowiązek pamięci w zasięgu wzroku

Ostatecznie dostawcy cybernienawiści, o których mówi książka Marca Knobla, stojący za Żydami, za Izraelem, atakują także Francję, zachodnią demokrację, „obowiązkiem pamięci”, który istnieje w naszym społeczeństwie.

Na swojej przedostatniej stronie Marc Knobel stara się zrozumieć, dlaczego radykalny islamizm wydaje się niezaliczany do antysemityzmu? W tym celu przytacza odkrycie Pierre-André Taguieffa, według którego „w historii sił judeofobii głównym zjawiskiem, po epizodzie nazistowskim, była islamizacja dyskursu antyżydowskiego [...]. Polegała ona na wytykaniu praktyki dżihadu przeciwko Żydom jako szóstego obowiązku religijnego, który każdy muzułmanin musi szanować”.

Czy po tylu książkach o nienawiści, rasizmie, radykalnym antysemityzmie Marc Knobel poświęci się raz tym, którzy bronią tej nieuleczalnej choroby przejawiającej się w uprzedzeniach i nienawiści lub nawet zneutralizowania jej? Czy poświęcając im większą część swojego życia i pracy, nie nadaje im nadmiernego znaczenia? Historyk zdaje sobie z tego sprawę. Powierzono mu jednak obowiązek walki na wszystkich frontach z takimi zachowaniami, które uczyniły z nienawiści religię bluźnierstwa i wstydu bycia człowiekiem.

Autor: 
tłum. Weronika Leśny
Źródło: 
https://www.nouvelobs.com/idees/20210601.OBS44744/comment-la-haine-et-l-antisemitisme-se-deploient-sur-internet.html
Polub Plportal.pl:

Reklama