Nieświadomość dyskryminacji: rozmowa z byłą uczennicą prywatnej szkoły koedukacyjnej

Reklama

wt., 09/07/2021 - 11:53 -- MagdalenaL

Kazuyo Katsuma – komentatorka ekonomiczna

Istnieje wiele prywatnych koedukacyjnych gimnazjów, w których liczba dostępnych miejsc i progi punktowe egzaminów wstępnych są różne dla chłopców i dziewcząt. Porozmawialiśmy z Kazuyo Katsumą, która ma doświadczenie w rekrutacjach do prywatnych szkół koedukacyjnych.

Wiele prywatnych gimnazjów koedukacyjnych stawia uczennice w gorszej sytuacji, oferując im mniej miejsc oraz ustalając dla nich wyższe progi przyjęcia niż dla chłopców.  Szkoły tłumaczą swoje działania faktem, że dziewczęta dominują na listach z ocenami.

W 2018 roku ujawniono sprawę niesprawiedliwych egzaminów wstępnych na uczelnie medyczne, gdzie doszło do dyskryminacji dziewcząt i kandydatów, którym wcześniej nie udało się dostać na listę studentów. Tokijskie licea również zostały ostatnio skrytykowane za ustanawianie wyższych progów zdawalności na egzaminach wstępnych dla kobiet. Pani Kazuyo Katsuma, która ma doświadczenie w zdawaniu egzaminów kwalifikujących do prywatnych szkół koedukacyjnych, zwraca uwagę, że jest to nieświadoma dyskryminacja. W prywatnych gimnazjach koedukacyjnych w celu wyrównania liczby chłopców i dziewcząt, przyjmowanie uczniów nie odbywa się jedynie na podstawie ocen i egzaminów. Istnieją jednak szkoły, które przyjmują znacznie mniej dziewcząt niż chłopców, a progi są znacznie zawyżane na niekorzyść uczennic. Pani Katsuma mówi: Nazwałabym to „nieświadomą dyskryminacją”. Zasadniczo uważam, że jest to niesprawiedliwa i typowa dyskryminacja ze względu na płeć.

Źródło: Ferran Traite / Getty Images

Nikt nigdy tego nie kwestionował

W przypadku Gimnazjum Keio, byłej szkoły Pani Katsumy, na tegoroczny egzamin wstępny przyszło około 140 chłopców i 50 dziewcząt. Według raportu podsumowującego firmy Yotsuya Otsuka, do tegorocznych egzaminów wstępnych do gimnazjów prywatnych przystąpiło 891 chłopców (158 zdało) oraz 395 dziewcząt (62 zdały). Stosunek przystępujących do zdających wynosi zatem 5,6 dla chłopców i 6,4 dla dziewcząt, co czyni dostanie się „wąską bramą”.

W rozmowie z BuzzFeed News rzecznik placówki Keio powiedział, że różnica w liczbie kandydatów wynika z faktu, że liczba miejsc dostępnych dla dziewcząt kończących gimnazja jest mniejsza niż dla chłopców.

Pani Katsuma mówi: Kiedyś powodem różnic w liczbie mężczyzn i kobiet w szkołach średnich było to, że chłopcy i dziewczęta dorastają w różnym tempie. Gdyby liczba mężczyzn i kobiet została utrzymana na tym samym poziomie, chłopcy byliby przytłoczeni dziewczynami. Wtedy typowym było, że dziewczęta „wybijały się” i w szkole średniej i na studiach, więc nikt nigdy tego nie kwestionował. W czasach, gdy uczęszczałam do szkoły było bardzo mało kobiet wśród uczniów i rzadko rozmawiało się o „proporcjach płci”.

Dziewczęta często przestają zastanawiać się nad dyskryminacją, związaną z przyjmowaniem uczniów, w momencie uzyskania miejsca w szkole prywatnej. Myślą: Pewnie gdybym się nie dostała, byłby to dla mnie problem. W całej tej sytuacji najbardziej tracą osoby, które teoretycznie powinny się dostać, ale nie dostały się z powodów od nich niezależnych.

Twierdzenie szkół, że w liceach nie ma wystarczającej liczby miejsc dla dziewcząt, które mogłyby podjąć studia wyższe, wydaje się Pani Katsumie „kompletną wymówką”. Aby uczynić egzaminy bardziej sprawiedliwymi dla uczennic proponuje ona wprowadzenie takiej samej liczby parytetów lub przyjmowanie zgodne z ocenami i wynikami.

System kwotowy jest systemem, który wymaga, aby pewna liczba członków parlamentu, ministrów i dyrektorów spółek generalnych była kobietami w celu osiągnięcia równego udziału w społeczeństwie. Większość koedukacyjnych prywatnych gimnazjów publikuje na swoich stronach internetowych minimalną liczbę punktów wymaganych do przyjęcia w zależności od płci oraz stosunek liczby kandydatów płci męskiej do liczby kandydatów płci żeńskiej. Gimnazjum Keio jest jedną z niewielu szkół, która nie ujawnia tych danych. Pani Katsuma podejrzewa, że różnica między progami dla dziewcząt i chłopców jest spora w przypadku Keio.

Musimy rozmawiać o nieświadomej dyskryminacji

Źródło: Getty Images

W Internecie pojawiło się wiele opinii na temat egzaminów gimnazjalnych w prywatnych szkołach koedukacyjnych. Jedni twierdzą, że sytuacja, w której kobiety są w gorszej sytuacji, powinna być jak najszybciej rozwiązana. Inni uważają, że ponieważ są to szkoły prywatne, to mają one prawo tworzyć swoją politykę postępowania według własnego uznania, jeżeli tylko wyniki i progi będą podawane publicznie.

Największą różnicą między sytuacją dotyczącą uniwersytetu medycznego z 2018 roku a gimnazjami prywatnymi jest to, że większość danych liczbowych odnośnie egzaminów wstępnych do gimnazjów jest podawana do publicznej wiadomości z wyprzedzeniem. Niestety, istnieją też takie szkoły jak Keio, które danych tych nie ujawniają. Pani Katsuma mówi, że jest to rodzaj „nieświadomej dyskryminacji”, która rozprzestrzenia się w japońskim społeczeństwie. Musimy rozmawiać o nieświadomej dyskryminacji i pracować nad tym, aby stworzyć uczciwą konkurencję.

Wszystko zaczęło się od skandalu z uczelnią medyczną. Zauważyłam, że stosunek liczby studentów płci męskiej do żeńskiej był dziwny

Kazuyo Katsuma pojawiła się na liście „The 50 Women to Watch” gazety The Wall Street Journal w 2005 roku. Jest również najmłodszą osobą w historii, która zdobyła nagrodę „Avon Women’s Award”. Wielokrotnie udowodniła, że jest wzorem dla kobiet, jednak dopiero w ostatnich latach wyraziła dyskomfort związany z nierównością płci w japońskim społeczeństwie.

Wszystko zaczęło się od skandalu z uczelnią medyczną. Zauważyłam, że stosunek liczby studentów płci męskiej do żeńskiej był dziwny. Słyszałam, że podczas egzaminów wstępnych kobiety są w gorszej sytuacji, jednak nie sądziłam, że to prawda.

Tokijski Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Juntendō, Uniwersytet Shōwa oraz inne instytucje okazały się manipulować wynikami tak, aby zaszkodzić studentkom oraz studentom, którzy wcześniej nie dostali się na uczelnię. Kiedy sprawa wyszła na jaw, część uniwersytetów wyjaśniła, że medycyna jest zbyt surowa i nieodpowiednia dla kobiet, a także, że młodym kobietom, które dopiero co zostały lekarzami, trudno jest angażować się w długą i przepełnioną pracę, ponieważ zbiega się ona z czasem porodów i opieki nad dziećmi. Pani Katsuma mówi: Musimy naprawić środowisko, w którym kobiety odchodzą z pracy, a nie zmniejszać liczbę kobiet, ponieważ one odchodzą.

Źródło: Jiji Press

Egzaminy do szkół średnich i egzaminy uniwersyteckie, małżeństwo, prace domowe, opieka nad dziećmi, awanse… W japońskim społeczeństwie różnice między kobietami a mężczyznami uwidaczniają się na każdym etapie życia. Pani Katsuma wyjaśnia skutki danego stanu rzeczy w następujący sposób: Japonia jest jednym z krajów o najwyższym poziomie dyskryminacji kobiet. Wzrost PKB jest niewielki, PKB przypadające na jednego mieszkańca również spada. Powód ku temu jest prosty: podczas gdy inne kraje latają z dwoma płucami, Japonia korzysta tylko z jednego.

Japonia stopniowo koryguje swoje nierówności w traktowaniu kobiet i mężczyzn oraz pracuje nad wzmacnianiem pozycji kobiet w społeczeństwie. Pani Katsuma wyjaśnia, co powinno się dokonać w przyszłości, aby Japonia „latała z dwoma płucami”: Musimy stworzyć system, w którym kobiety nie będą przegrywać, jeśli wezmą udział w „zawodach”, bo w innym wypadku przestaną one chcieć próbować. Ważne jest też, aby system ten nie obarczał winą mężczyzn. Obie płcie są potrzebne. Mówimy dużo o „różnorodności”, ale jeśli nie rozluźnimy stereotypów odnośnie tego, jacy powinni być mężczyźni i kobiety, dużo na tym stracimy.

Obecny system wymaga od kobiet znacznie więcej wysiłku i narzuca pewnego rodzaju „współzależność”, ponieważ buduje strukturę mężczyzn, którzy wolą unikać konkurencji oraz kobiet, które muszą konkurować więcej. Myślę, że musimy się pozbyć takich mechanizmów i uświadomić sobie, że zarówno kobiety jak i mężczyźni muszą tak samo ostro ze sobą konkurować.

Autor: 
Sumireko Tomita tłum. Alicja Nowak
Źródło: 
https://www.buzzfeed.com/jp/sumirekotomita/chugaku-jyuken3
Polub Plportal.pl:

Reklama