Dr Kurek o odkrywaniu historii Żołnierzy Wyklętych i o procesie za książkę o „Zaporczykach”

Reklama

ndz., 03/01/2020 - 19:15 -- zzz

„Wieczorem 7 marca 1949 r. po majora „Zaporę” – cichociemnego Hieronima Dekutowskiego, kawalera krzyża Virtuti Militari, przyszli do mokotowskiej celi czerwoni oprawcy. Miał 35 lat, 5 miesięcy i 11 dni. Wyglądał jak starzec. Siwe włosy, wybite zęby, połamane ręce, nos i żebra. Zerwane paznokcie. – My nigdy nie poddamy się! – krzyknął, przekazując przez współwięźniów swe ostatnie przesłanie” – to fragment książki dr Ewa Kurek pt. „Zaporczycy”.

Dr Kurek pisała o Żołnierzach Wyklętych już 25 lat temu uderzając w komunistyczną narrację o bandytach z lasu. Każdy, kto podejmował się odkłamania tych propagandowych łgarstw, był natychmiast atakowany przez „Gazetę Wyborczą”. Tak było w przypadku Ewy Kurek. Gazeta Michnika rzuciła się na nią z furią, bo śmiała napisać jak było naprawdę. Ale każde kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej, czy później musi upaść. Kłamstwo o bandytach z lasu upadło już dawno i jest to zasługa m.in. dr Kurek.

Jak Ewa Kurek dotarła do żołnierzy „Zapory”? Jak to się stało, że zaufali jej i złożyli relacje? O tej fascynującej historii opowiada w rozmowie na antenie „Niezależnego Lublina”. Opowiada też o haniebnym procesie, jaki w rzekomo wolnej i niekomunistycznej Polsce wytoczono jej za książkę o „Zaporczykach”. W wyniku tego procesu książkę ocenzurowano, a dr Kurek o mało nie straciła domu. Posłuchajcie, jak „wolne sądy” potraktowały żołnierzy podziemia antykomunistycznego i jak usiłowały zniszczyć dr Kurek, która opisała walkę Żołnierzy Wyklętych o wolną Polskę.

 

Autor: 
zzz
Źródło: 
wprawo
video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama