Rozpaczliwy apel mieszkańców domu dziecka w Lublinie!! „Zamknięci jak zwierzęta"

Reklama

wt., 05/05/2020 - 06:36 -- zzz

Z rozpaczliwym apelem i prośbą o pomoc zwracają się wychowankowie domu dziecka im. Ewy Szelburg-Zarembiny w Lublinie. 

Wychowanek, którzy nie chce ujawnić swojej tożsamości, pisze o dramatycznej sytuacji jaka ma miejsce placówce. „Jestem zdezorientowany sytuacją tu panującą. Zostają otwierane galerie, parki, nawet żłobki. My, wychowankowie nie możemy wyjść nawet na podwórko się przewietrzyć. Jesteśmy zamknięci w placówce, bez jakiejkolwiek możliwości wyjścia (nawet do sklepu). Zamknięcie w domu odciska ślad na psychice normalnym rodzinom, które mają chociaż możliwość wyjść na spacer. My nawet takiej możliwości nie mamy, jesteśmy zamknięci jak zwierzęta. Nie możemy spotkać się też z rodziną, co jest ciężkie. Nawet opcja rozmowy przez płot jest wykluczana” – pisze do nas jeden z wychowanków.

„Wychowawcy w trakcie swojego dyżuru wychodzą normalnie do sklepu, gdzie my nie możemy się nawet przewietrzyć na posesji domu dziecka. Kolejnym ciężkim tematem jest nasze zajęcie. Wychowawcy w żaden sposób nie poczuwają się do tego, by zorganizować nam rozrywkę. Za to wprowadzają coraz to kolejne absurdalne zakazy. Nie możemy już korzystać z konsoli, czy komputerów. Kolejnym absurdem jest zakaz chodzenia na praktyki przez wychowanków. Możliwe, że przez ten zakaz nie dostaną przepustki do kolejnej klasy, przez niezrealizowanie materiału. Prosimy o pomoc/ wychowankowie”- to dalszy ciąg tej wiadomości. 

Z relacji wychowanka placówki wynika, że sytuacja w domu dziecka jest tragiczna. Wychowankowie są zamknięci, izolowani i pozbawieni możliwości realizowania wielu swoich podstawowych potrzeb. Próbowaliśmy się skontaktować z placówką z prośbą o komentarz w tej sprawie, jednak nikt nie reaguje na nasze próby kontaktu. Sytuację będziemy monitorować na bieżąco, sprawa została już zgłoszona na policję. 

Autor: 
zzz
Źródło: 
lubelskiekspres
Polub Plportal.pl:

Reklama