Rząd otrzymał czarną listę stron internetowych do ocenzurowania!

Reklama

czw., 05/28/2020 - 07:29 -- zzz

 

Jeden z lobbystów na rzecz gigantów technologicznych wygadał się na Twitterze, że przekazał Ministerstwu Cyfryzacji listę stron internetowych, profili sieci społecznościowych, oraz kanałów YouTube, które należy niezwłocznie zablokować.

595835385a51304441685578_1590611727otNRGrs2EpUohgsQe3IzL6.jpgNa

https://twitter.com/piotrmiecz...

Kim jest Piotr Mieczkowski?

 

Piotr Mieczkowski to Dyrektor Zarządzający Fundacją Digital Poland, która w domyśle powinna zajmować się rozwojem usług cyfrowych w Polsce, a de facto zajmowała się na przykład intensywnym lobbowaniem na rzecz uchwalenia przez Parlament Europejski tzw Dyrektywy #ACTA2, która pod płaszczykiem ochrony praw autorskich implementuje mechanizmy prawne umożliwiające cenzurę internetu na dużą skalę. 

Co ciekawe założycielami Fundacji DigitalPoland są firmy technologiczne, a wśród nich tacy giganci jak Microsoft, koncern Ringier Axel Springer, VISA, T-Mobile, ale także polskie UPC, TVN czy Polpharma.

 

Niezwykle niepokojącym wydaje się więc być stwierdzenie, że "wystarczy zdjęcie" w kontekście tajemniczej listy stron, którą jak pisze Mieczkowski "wystawił na widelcu" Ministerstwu Cyfryzacji. Smaczku dodaje temu fakt, że wbrew temu co widzimy w mediach, w sprawie cenzury wobec obywateli dogadują się ze sobą strony działające podobno po przeciwnych stronach barykady. Silnie podkreślający swoje związku z obecną parlamentarną opozycją TVN pośrednio negocjuje warunki cenzury z rządem, z którym bezpardonowo walczy wspomniana opozycja. 

No chyba, że media pokazują co innego, a w dusznych gabinetach rozgrywają się zupełnie inne gry niż igrzyska przedstawiane ludowi...

 

Co oczywiste, w internecie tego typu stwierdzenia nie uchodzą płazem i aktywiści z grupy #StopACTA2 zwrócili uwagę Mieczkowskiemu na obowiązujący w Polsce Art 54 Konstytucji, który mówi:

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Próby wyjaśnienia przez aktywistów istotnej roli wolności słowa, nawet ponosząc pewne jej koszty uznał, że poglądy innych ludzi, z którymi się nie zgadza są dla niego warte tyle co objęta gangreną kończyna, która należy odciąć. 

 

595835385a51304441685578_1590613215UTRqRMkTO5bYaLUJCQsbw0.jpg

 

Dalszy ciąg tej dyskusji także jest dalece niepokojący. Jedynym argumentem, jakim się posługiwał były inwektywy. Strofujących go zaś aktywistów nazwał płatnymi zabójcami i płatnymi pachołkami! 

Przypominam, że sam pracuje w organizacji lobbującej na rzecz korporacji..

 

595835385a51304441685578_1590613541nvnmv3oKHg7zx9e3ihp2AM.jpg

 

W pewnym momencie doszło do tego, że całym zajściem zdenerwowała się Wiceminister Cyfryzacji Wanda Buk.

 

595835385a51304441685578_1590613677NUroDgqEKexokztpWaTlgC.jpg

 

 

Z czasem dyskusja zaczęła się robić dla niego coraz bardziej niewygodna i zaczęły się pojawiać fakty wskazujące na jego działania w konkretnym interesie, konkretnych podmiotów gospodarczych, a nie dobra społecznego. Z resztą jakim dobrem społecznym miałaby być cenzura?

 

595835385a51304441685578_1590613982zxYBu7UVquOL26ZfnNDWbL.jpg

Mieczkowski zaczął kolejno blokować wszystkich interlokutorów, z nadzieją, że ta zbierająca coraz większe zainteresowanie dyskusja nie przejdzie na tematy dla niego najbardziej niewygodne. Pani Minister wyjaśnił, że zablokował anonimowe, złośliwe konta, nie mając nawet świadomości, że Pani Minister, jak i cała rzesza innych obserwatorów tej dyskusji doskonale widziała czyje, imienne konta blokował.

595835385a51304441685578_15906142834zf0XoY1lBMo6mPGaR31XN.jpg

Jeżeli ktoś chciałby zapoznać się z ta dyskusją samodzielnie to może to zrobić:

https://twitter.com/piotrmiecz...

nie możemy jednak zagwarantować, że niektóre wpisy w międzyczasie nie zostaną usunięte.

 

Najistotniejszym jednak wnioskiem z tej dyskusji, jaki należy wyciągnąć nie jest złośliwość lobbystów, ale fakt negocjacji korporacji z rządem w zakresie ustalenia konkretnych miejsc i osób funkcjonujących w internecie, które ich zdaniem należy pozbawić możliwości publikacji. 

Taka polityka jest jawnie sprzeczna z Konstytucją, którą jednak dokładnie ci sami ludzie i te same korporacje nie przejmowały się lobbując za Dyrektywą #ACTA2. Dzisiaj już widać wyraźnie, że nie chodziło o żadne prawa autorskie, ale tylko i wyłącznie o kontrolę mediów nad internetem i uniemożliwienie obywatelom swobodnej komunikacji. Wyraźnie już widać, kto i w jaki sposób chce kontrolować wymianę idei, myśli i informacji. 

Wydaje się być teraz także istotnym, aby Ministerstwo Cyfryzacji ujawniło listę stron internetowych, które zdaniem Fundacji Digital Poland nie powinny funkcjonować w przestrzeni publicznej. 

Obywatele mają prawo wiedzieć, kto jest tak niewygodny dla lobbystów, że wnioskują oni o tak drastyczne i niezgodne z prawem działania.

Autor: 
ethanhunt
Źródło: 
wykop
Polub Plportal.pl:

Reklama