PIS WALCZY Z POLSKIMI PATRIOTAMI. RZĄD WYSŁAŁ ABW, ABY ARESZTOWAĆ JACKA MIĘDLARA

Reklama

ndz., 12/15/2019 - 14:25 -- zzz

13 grudnia o godzinie 6 rano do mieszkania byłego księdza Jacka Międlara wtargnęli uzbrojeni po zęby funkcjonariusze ABW. 

​​​

Oświadczenie ABW:

„ABW zatrzymało Jacka Międlara w związku z podejrzeniem publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych” – pisze Stanisław Żaryn, Rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych.

Czynności realizowano na polecenie Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Stare Miasto. „Zatrzymanie ma Jacka M. związek z publikacją art. pt. „Polska w cieniu żydostwa. O masowej zdradzie i dywersji wobec odradzającego się Państwa, czyli skrywana prawda na stulecie odzyskania niepodległości” – informuje na Twitterze Rzecznik. Dodaje przy tym, iż sprawa wyjaśniana jest prze Prokuraturę oraz ABW.

To nie koniec terroru władzy wobec 

ABW wdarło się także do mieszkania rodziców Jacka Międlara w Rzeszowie. Powodem interwencji miało być rzekomo poszukiwanie materiałów pirotechnicznych – informuje na swoim Twitterze Grzegorz Braun.

Według Grzegorza Brauna powracają komunistyczne praktyki przeszukań i wtargnięć do domów przed świtem. 

„Kto dąży do prowokacji, Panie Morawiecki?” – zapytuje polityk Konfederacji. Podczas konferencji prasowej wyraził niepokój możliwościami zamieszek, spowodowanych przez wzburzenie ludzi zachowaniem służb. Należy pamiętać, iż w zaistniałej sytuacji kluczowe jest zachowanie spokoju. Polscy patrioci nie mogą dać się sprowokować dwulicowej władzy.

​​​

Grzegorz Braun interweniuje w Sejmie

O godzinie 11:15 w Sejmie rozpoczęła się konferencja Konfederacji dotycząca działań ABW, które pojmało redaktora Jacka Międlara. Głos w sprawie zabrał Grzegorz Braun, zasypując rząd i służby niewygodnymi zapytaniami. Odniósł się przede wszystkim do słuszności decyzji władz oraz jej konsekwencji dla społeczeństwa.

Zrzutka na laptopy (do pracy publicystycznej) dla Jacka Międlara: https://zrzutka.pl/hfjrt5 Laptopy, razem z innym sprzętem wykorzystywanym do pracy, zostały zabrane przez ABW.
– Pierwsze pytanie, jakie się nasuwa: Czy istotnie mamy do czynienia z zagrożeniami bezpieczeństwa publicznego, które uzasadniają tego typu działania? Kontekst sytuacyjny: zapowiedziana na dzisiejsze popołudnie demonstracja w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Ta demonstracja, do przybycia, na którą zachęcał pan redaktor Międlar, czy nie ma stać się przypadkiem areną prowokacji, jaka wyniknąć może ze wzburzenia opinii publicznej we Wrocławiu, a może i na szerszą skalę niezrozumiałym, niewytłumaczonym do tej pory przez organy państwowe faktem zatrzymania uczestnika życia publicznego? Podkreślam, redaktora medium niezależnego – zapytuje, malując przed słuchaczami zarys sytuacji.

– Zwracamy się z tym pytaniem zatem do władz RP, do pana premiera Morawieckiego, ponieważ to on odpowiada za działania służb, których działalność koordynuje minister Kamiński, czy sytuacja tego rzeczywiście wymagała? Jeśli tak, to czy opinia publiczna nie powinna być przypadkiem informowana o tych zagrożeniach? Jeśli występują zagrożenia, to czemu władza o nich nic nie mówi, stwarzając sytuację niejasności, która może skutkować wzburzeniem przynajmniej na scenie wrocławskiej, która jeszcze nie ochłonęła po akcji tamtejszej policji, służb, funkcjonariuszy po 11 listopada tego roku. (…) A więc pierwsze pytanie: po co, dlaczego i z jakiego powodu? A jeśli są jakiekolwiek powody, to czy opinia publiczna nie powinna być uwrażliwiona na niebezpieczeństwa, o których wiedzę mogą mieć służby? – pyta polityk.

– Druga kwestia. Szanowni państwo, premier Morawiecki i koordynator Mariusz Kamiński niechaj mają świadomość, że od dzisiejszego ranka to oni osobiście ponoszą odpowiedzialność za zdrowie i życie redaktora Jacka Międlara.

Nie są to wcale słowa na wyrost. Grzegorz Braun przypomniał o sprawie Brunona K, który – sprowokowany przez służby – trafił do więzienia, z którego już nie wyszedł. Miał znaleźć się na wolności, lecz targnął się na własne życie tuż przed terminem wyjścia na wolność.

– Nie buduję analogii, lecz wskazuję na fakt, iż najwyraźniej służby nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa tym, za których życie wzięły odpowiedzialność – zaznaczył polityk wymownie.

– Nie buduję analogii, lecz wskazuję na fakt, iż najwyraźniej służby nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa tym, za których życie wzięły odpowiedzialność – zaznaczył polityk wymownie.

 

Źródło: YouTube, NCzas TV

Autor: 
ZZZ
Źródło: 
plportal.pl
video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama