Dr Brzeski: Służby Izraela i Niemiec uzgodniły, że będą tresować Polaków

Reklama

pon., 11/11/2019 - 17:55 -- zzz

W 1998 roku w Santa Clara County w Kalifornii publicysta Edmund Lewandowski pokazał uczniom szkół średnich notatkę o aresztowaniu strażnika z obozu koncentracyjnego i zapytał, kim byli naziści. 9 na 10 odpowiedziało, że byli Polakami.

Zabrano nam historię najnowszą w której:

 
— Polacy rozszyfrowali niemiecką Enigmę i niemieckie miny.

— Polska poniosła największe straty w ludziach w czasie wojny (ponad 15%).

— Polacy mają najwięcej Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata i ofiar za pomoc Żydom.

Dano nam historię w której Polacy wespół z nazistami lub wręcz jako naziści mordowali Żydów w polskich obozach śmierci.

 

Jak do tego doszło?

1. Niemieckie służby
Popularna dziś wersja przyjmuje, że było to dzieło niemieckich tajnych służb z Agencji 114: W 1956 Alfred Benzinger zaproponował skoordynowaną akcję, mającą na celu propagowanie terminu „polskie obozy koncentracyjne": „Odrobina fałszu w historii po latach może łatwo przyczynić się do wybielenia historycznej odpowiedzialności Niemiec za zagładę — przekonywał Benzinger." Agencja opracowała koncepcję, aby posłużyć się semantyczną manipulacją i wprowadzić do obiegu medialnego termin „polskie obozy zagłady". Zarzuty o manipulację odpierano tłumaczeniem, że taki właśnie termin jest skrótem odnoszącym się do hitlerowskich obozów zagłady w Polsce. Miałoby to sugerować, przeciwnie do stanu faktycznego, że Polacy, a nie Niemcy byli odpowiedzialni za masowe ludobójstwo w czasie II wojny światowej.

 


 

2. Radzieckie służby

W istocie jednak pierwszym źródłem tego fałszu były radzieckie służby, które w związku z przejęciem Polski po wojnie i walką z polskim ruchem patriotycznym przyjęły retorykę antyfaszystowską, mającą sprawiać wrażenie, że owa powojenna walka z Polakami była w istocie walką z resztkami pokonanego ruchu faszystowskiego. Już od 1945 radziecka Pravda kolportowała tezy, że to Polacy byli właściwymi twórcami obozów koncentracyjnych, pisała o „polskim Dachau" w Szkocji, gdzie miano trzymać głównie Żydów. Zachodnia prasa kolportowała wówczas te doniesienia, uspokajały one pewnie zachodnie sumienia w sprawie oddania Polski Stalinowi. W istocie były to zwykłe jednostki detencyjne, jakie posiada każda armia stacjonująca poza granicami kraju, dla zachowania karności w armii. Propaganda radziecka robiła z nich podobieństwo nazistowskich obozów koncentracyjnych, gdzie zamykano Żydów, homoseksualistów i komunistów.

Autor: 
zzz
Źródło: 
plportal.pl
video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama