TELEFON ZAUFANIA MINISTRA CZARNKA W ROZMOWIE O MASTURBACJI STRASZY DIABŁAMI I PIEKŁEM

Reklama

pt., 09/24/2021 - 06:53 -- zzz

Pod patronatem ministra Czarnka powstał nowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Postanowiłem go wypróbować.

 

Ania w połowie września opisała całą sytuację związaną z nowym telefonem zaufania. Faktem jest, że młode osoby powinny mieć pod ręką mądrzejszą osobę, która powinna im dobrze doradzić czy porozmawiać z nimi. Problem w tym, że za fundacją Auxilium zajmującą się infolinią stoi... ks. Józef Partyka, psycholog i egzorcysta.

Pomyślałem nad przeprowadzeniem małego testu. Dziennikarka Wirtualnej Polski zrealizowała eksperyment, gdzie wcieliła się w młodą dziewczynę, która chce przerwać ciążę. Redaktorka była straszona grzechem i usłyszała m.in. "Módl się do Boga, Bóg cię na pewno wysłucha".

Dzisiaj ja zapytam się o coś innego, ale nadal ważnego dla młodego człowieka: o masturbację. Stworzyłem postać 15-letniego Mateusza, który usłyszał od księdza, że "za masturbację idzie się do piekła". Podczas rozmowy zapytałem, czy za autoerotyzm nie pośle mnie do piekła. Efekty? Nie spodziewacie się tego!

Pierwsze próby dodzwonienia się na infolinię zakończyły się niepowodzeniem. Połączenia były automatycznie zrywane po 20 sekundach. Nie było żadnej poczekalni, jedynie "zadzwoń później". Jest to ogromny zawód. Osoby dzwoniące na telefon zaufania mogą potrzebować pomocy natychmiast.

Dopiero po odczekaniu dwóch godzin udało mi się z kimś połączyć. I szczerze? Jestem zaskoczony. Mówimy tutaj o całodobowej infolinii prowadzonej przez fundację prowadzoną przez księdza. Wszyscy wieszali na tym psy. A poziom rozmowy był… naprawdę niezły!

Zapytałem telefon zaufania o masturbację

Pomimo pierwszych problemów, połączyłem się z drugą osobą po zaledwie 10 sekundach. Odebrała miła pani, która nie przedstawiła się z imienia i nazwiska. To, czy takie osoby muszą podawać dane, to kwestia dyskusyjna, ale na razie ją zostawmy.

Fikcyjny Mateusz opisał swój problem i wspomniał o sytuacji, kiedy ksiądz straszył uczniów piekłem za masturbację na lekcji religii. Sama masturbacja jest uznawana przez Kościół katolicki za grzech. Takie pytanie zadałem mojej rozmówczyni, chcąc sprawdzić, czy infolinia dla młodzieży będzie oferowała realną pomoc dla młodego człowieka, czy będzie go straszyć piekłem.

Osoba po drugiej stronie na początku starała się wypytać o wszystkie najważniejsze informacje o "problemie" Mateusza, tj.:

Jak często angażuje się w masturbację?
Czy wybiera onanizowanie się zamiast innych przyjemności?
Kiedy to robi?
Czy ogląda porno?
Jak się czuje po zakończeniu?

Wszystkie te pytania poruszały bardziej kwestie psychologiczne niż wiary. Druga osoba musiała najpierw sprawdzić, czy Mateusz nie ma nałogu. Pamiętajcie, od wszystko można się uzależnić. Niektórzy określają uzależnienie od masturbacji i pornografii jako "najgroźniejsze uzależnienie współczesnego człowieka".

Dopiero po zbadaniu sprawy od tej strony Mateusz został zapytany o wiarę. Bo całej rozmowy by nie było, gdyby nie słowa księdza. Osoba odrobinę drążyła temat i starała się zrozumieć cały problem. Rozmawiała przecież z 15-latkiem, więc chłopakiem w wieku dojrzewania. Masturbacja w tym wieku jest kompletnie normalna. Padło wiele mądrych słów, np.:

Tak z czysto naukowego i psychologicznego punktu widzenia, nie ma w tym nic dziwnego, że młody facet chce odkrywać swoją seksualność [...]

Nigdzie nie zostało powiedziane, że "masturbacja to grzech". Jedynie usłyszałem, że warto byłoby przemyśleć całą sprawę. Jeżeli wiara jest dla Mateusza ważna, to dobrze byłoby przedyskutować całą sprawę z księdzem. Może nie tym, który straszył go "potępieniem", ale innym, bardziej ogarniętym.

Wiara nie powinna prowadzić do strachu, a miłości i autentycznych relacji

Te słowa padły podczas połączenia opłacanego przez prawicowy rząd. Nigdy nie spodziewałbym się czegoś takiego. A jednak! Byłem niesamowicie zaskoczony takim obrotem spraw. Dalsza część rozmowy to pomocna konwersacja. Po zakończeniu połączenia byłem zdumiony i zaskoczony. Nie oczekiwałem tego, co usłyszałem. Było świetnie. Jak na telefon prowadzony przez religijną fundację.

Całą rozmowę w wersji audio znajdziecie na końcu artykułu.

Wcześniejsza rozmowa WP Kobiety z Telefonem Zaufania nie mogła się inaczej potoczyć

To, co usłyszała dziennikarka "Kobiety", jest złe i nieakceptowalne. Tylko problem leży w tym, że aborcja "na życzenie" jest nielegalna w Polsce. Niestety infolinia opłacana przez rząd nie może zachęcać ludzi do wykonywania zabronionych czynów. Nie mogłoby dojść do sytuacji, że osoba pracująca notabene na zlecenie rządu namawia do popełnienia przestępstwa jakim jest przerwanie ciąży. Inna sprawa to straszenie grzechem i prośbę o modlitwę do Boga. To nie jest nielegalne - jedynie dość stronnicze.

W moim przypadku trudno było oczekiwać czegoś innego. Masturbacja nie jest karalna. Żaden sąd nie wrzuci nas do więzienia za "czochranie bobra". Dlatego nikt po drugiej stronie nie mógł zakazywać mi tego robić. Pomoc, jaką otrzymał fikcyjny Mateusz, była w porządku. Osoba była kompetentna i życzliwa. Zachowała się jak taki starszy kolega. Nie oceniała, lecz wyjaśniła problem w zrozumiały sposób. Nic nie zostało rozwiązane, ale za to Mateuszowi został wskazany kierunek, w którym może podążać. A to jest chyba ważniejsze dla młodego człowieka. Bo, po co komu gotowe rozwiązanie na tacy? Niech prawie dorosła osoba sama rozwiąże zagwozdkę.

To się niesamowicie ceni. Jako Mateusz nie czułem się oceniany. Natomiast odniosłem wrażenie, że został mi podany sposób, w jaki mogę rozwiązać mój problem. Czy rozmowa z telefonem zaufania prowadzonym przez religijną fundację pomogła Matuszowi? Zdecydowanie. Dla osób dzwoniących na taki numer liczy się każdy promyczek nadziei. A Mati dostał tego niemało.

Nie dam sobie uciąć ręki, że każdy telefon będzie wyglądał tak samo. O dziwo, może być nawet lepiej. Z rozmowy także się dowiedziałem, że na infolinii swoje dyżury ma m.in. seksuolog.

Uwaga, poniższe nagranie może zawierać treści związane z seksualnością człowieka.

Autor: 
vibez.pl
Źródło: 
vibez.pl
video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama