„Czasem to ostatnia rozmowa”

Reklama

czw., 12/23/2021 - 20:30 -- MagdalenaL

 

„Jest taki moment, kiedy stan pacjenta gwałtownie się pogarsza. Wtedy wzywany jest zespół anestezjologiczny, by podłączyć go do respiratora. To jest moment, kilka chwil. W tym czasie lekarz mówi: czas zadzwonić do rodziny. Czasem jest to ostatnia rozmowa. Wtedy nie ma ludzi mocnych. Nie ma silnych. W takich chwilach płaczemy razem z tymi pacjentami” – mówi jedna z pielęgniarek z oddziału covidowego.

 

 

Są chwile, kiedy niby wszystko jest okej, ale gdzieś to w człowieku siedzi - łapie się tak zwanego doła. Zwłaszcza jak się ma dwa, trzy dni wolnego i jest się w swoim bezpiecznym azylu domowym. Przeżywa się to wtedy jeszcze bardziej, bo już nie jest się na wysokich obrotach. A z drugiej strony ciężko tu wracać. Nie chce się tego robić” - Beata siedzi za kontuarem i uzupełnia dokumentację medyczną. Za chwilę mają przyjęcie kolejnego pacjenta.

„Nie chcemy już patrzeć na to ludzkie cierpienie. Szczepcie się. A jeśli nie wierzycie w to, co opowiadają inni, to spróbujcie na pełnym wydechu zanurzyć głowę w wiadrze z wodą. Chociaż na kilkanaście sekund. Tak to wygląda. Tylko znacznie dłużej i boleśniej”.

„Szczerze? Myślę, że dużo zostało już powiedziane, ale bardzo chciałabym pokazać, jak odchodzą pacjenci z covidem. Jak się duszą i nie ma na to ratunku. Może wtedy zaczęliby myśleć” – Gosia, gdy to mówi, ma zacięty wyraz twarzy.

Na jednym z oddziałów covidowych udało nam się porozmawiać z pielęgniarkami, które walczą na pierwszej linii od początku pandemii. Mówią o umieraniu, traumie oraz strachu o siebie i bliskich.

Czytaj wiecej: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-smierc-pielegniarki-o-pracy-na-oddziale-covidowym/tw8ztlb,79cfc278

 

 

Autor: 
redakcja
Źródło: 
 https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-smierc-pielegniarki-o-pracy-na-oddziale-covidowym/tw8ztlb,79cfc278
Polub Plportal.pl:

Reklama