Jak osiągnąć szczyt kłamstwa zamiast szczytu Mount Everest.

Reklama

czw., 02/18/2021 - 18:54 -- MagdalenaL

Szczyt Everestu już od kilku pokoleń przyciąga wielu podróżników i łowców adrenaliny. Jednak poza osobami, które zawodowo uprawiają wspinaczkę górską coraz częściej wyzwanie by zdobyć ten najwyższy szczyt świata podejmują amatorzy górskich wycieczek. To ogromne zainteresowanie sprawia, że w szczycie sezonu w bazie pod Everestem jest niezwykle tłoczno, a w drodze na szczyt mijają się kolejne ekspedycje. Nie inaczej było w 2016 roku, kiedy o zdobyciu góry zamarzyli pochodzący z Indii Narender Singh Yadav i Seema Rani Goswami.

Powrót pełen chwały.

Himalaiści po wspięciu się na sam szczyt góry do rodzimego kraju powrócili w pełnej chwale. O swoim wyczynie opowiadali z niezwykłym przekonaniem a na potwierdzenie swych słów przedstawili również fotografię, mającą być niezbitym dowodem na ich prawdomówność. Po niedługim czasie, otrzymali również od nepalskich władz certyfikat, poświadczający wejście na najwyższy z ośmiotysięczników.

Wydawać by się więc mogło, że temat został zakończony. Ot dwóch kolejnych śmiałków zdobyło najwyższy ze szczytów.

Nic bardziej mylnego. Otóż w ubiegłym roku Narender Yadav został  nominowany do prestiżowej w Indiach nagrody podróżniczej im. Tenzinga Norgaya, pierwszego - wraz z Edmundem Hillarym - zdobywcy Everestu z 1953 roku.

Po tym ogłoszeniu w lokalnym środowisku wspinaczkowym zawrzało. Znaleźli się świadkowie wydarzeń, mających miejsce w 2016 roku, którzy poddali wątpliwości zapewnienia 25-letniego mężczyzny o zdobyciu szczytu. Niedługo potem wysokogórscy specjaliści postanowili dokładniej przyjrzeć się fotografii, którą Narender Singh Yadav i Seema Rani Goswami chwalili się po udanej ekspedycji. Ich zdanie na ten temat było jedno - na pewno nie zrobiono go na szczycie Everestu.

Z tym stwierdzeniem zgodził się również doświadczony nepalski wspinacz i przewodnik Lakpa Sherpa.

Mężczyzna również był na Evereście tego samego dnia co Narender Singh Yadav. Jednak według jego relacji młodemu mężczyźnie do zdobycia szczytu zabrakło przynajmniej kilkuset metrów wysokości. Dodatkowo potrzebował on pomocy, by bezpiecznie wrócić ze szczytu.

Lakpa Sherpa w serwisie “Everest Today" powiedział "byłem w tym sezonie w ekipie ratunkowej [na Evereście]. Kilku naszych Szerpów sprowadziło go z wysokości balkonu, czyli 8400 m. Była z nim kobieta [Seema Rani Goswami]. Nie mógł zajść wyżej. Byłem w szoku, kiedy zobaczyłem, że dostał certyfikat zdobywcy szczytu". Dodatkowo Lakpa Sherpa uznał, że przyznanie nagrody im. Tenzinga Norgaya, osobie o tak wątpliwej reputacji jest obrazą dla wszystkich innych utytułowanych wspinaczy z Indii, takich jak, chociażby Parth Upadhyaya.

Zdobywca Everestu, Parth Upadhyaya po dokładnej analizie zdjęcia rodaka, wypunktował aż sześć dowodów potwierdzających to, że zostało ono wykonane o wiele niżej.

Mężczyzna wskazał między innymi na brak lodu na kurtce, praktycznie bezwietrzną aurę, nienaturalny cień mężczyzny, czy źle podpiętą aparaturę tlenową.

Rząd Indii postanowił od razu przyjrzeć się tej sprawie.

Gdy tylko do rządu dotarła informacja o możliwym oszustwie, natychmiast zostało wstrzymane przyznanie nagród. Ponadto skierowane zostały również żądania o wyjaśnienie sytuacji przez nepalskie ministerstwo turystyki. Warto zaznaczyć, że ponieważ zyski z przemysłu górskiego stanowią pokaźny zastrzyk gotówki dla gospodarki Nepalu, to do podobnych przewinień dochodzi bardzo rzadko.

Ponieważ wiarygodność Narender Yadav i Seema Rani Goswami była co najmniej wątpliwa, rozpoczęło się śledztwo.

Potwierdziło ono słuszność stawianych wcześniej zarzutów. Według informacji “The New York Times" para himalaistów została nie tylko pozbawiona honoru zdobywców szczytu, ale także otrzymali karę zakaz wspinania się w górach Nepalu przez najbliższe dziesięć lat.

Narender Yadav jednak uparcie broni swojej wersji wydarzeń.

Mężczyzna zapewnia, że na szczycie był. Dodatkowo oskarża nepalskiego przewodnika Lakpa Sherpa o rozprzestrzenianie nieprawdziwych informacji o zdarzeniach z 2016 roku.

Histori Narender Singh Yadav i Seema Rani Goswami nie jest jedynym takim przypadkiem. Według ‘The New York Timesa", przed dekadą było już kilka prób zafałszowania zdobycia szczytu rocznie. Rosnące zainteresowanie Everestem sprawia, że oszustów przybywa a takie sytuacje, obecnie trzeba liczyć w tuzinach.

Autor: 
Alicja Dzierzkiewicz
Źródło: 
https://menway.interia.pl/aktywnosc/news-klamcy-z-everestu-wspinacze-ukarani-za-oszustwo,nId,5041299#iwa_source=worthsee
Polub Plportal.pl:

Reklama