Prawie 70% miodu pochodzi z zagranicy

Reklama

śr., 12/22/2021 - 18:25 -- MagdalenaL

Źródło: kurier.at

 

Izba Rolnicza krytykuje niepotrzebne długie trasy transportowe, zwłaszcza jeśli chodzi o sprowadzanie miodów mieszanych.

W lokalnych supermarketach większość miodów to te sprowadzane. Jak podaje Izba Rolnicza Styrii (Austria), prawie 70% słoików stojących na półkach sklepowych nie pochodzi z Austrii. Wynik badania okazał się być „bardzo rozczarowującym”. Ponadto miłośnikom miodu często bardzo trudno jest dowiedzieć się, skąd pochodzi dany produkt. Izba Rolnicza domaga się zatem zachowania transparentności poprzez podanie na etykiecie kraju pochodzenia. Zaleca się kupowanie miodu bezpośrednio od pszczelarza Austro.

 

„Na regałach znajdziemy zaskakująco wiele rodzajów miodu. Dokładnie 68,8% z nich pochodzi z zagranicy, a 90% to miody mieszane” – wyjaśnił dyrektor Styryjskiej Izby Handlowej, Werner Brugner, w czwartkowej audycji. „Takie miody miesza się na przykład z miodami z Rumunii, Urugwaju, Brazylii i Argentyny”. Nie jest więc niczym niezwykłym, że słoik z mieszanym miodem pokonuje ponad 30 000 kilometrów, zanim jego zawartość zostanie nałożona na chleb z masłem, trafi do herbaty lub ciasta - mówi Brugner. Skrytykował on „długie i niepotrzebne trasy transportowe”.

 

 

Takie miody mieszane są zwykle oznaczone „lapidarnie mieszanką miodu z krajów UE i krajów spoza UE” bez określenia konkretnego kraju pochodzenia”. Z kolei dokładną nazwę i adres pasieki podaje się na miodach od lokalnych pszczelarzy.

Udział bio-miodu wynosi 18,4%, ale nawet połowa ekologicznego miodu w supermarkecie pochodzi z zagranicy. Tutaj również trafiają się miody mieszane, które według Izby Rolniczej pochodzą np. z Tajlandii, Meksyku czy Brazylii.

Wymagane są lepsze etykiety

Kolejnym punktem krytycznym dla Izby jest to, że dwaj najwięksi austriaccy dostawcy miodu mają w swoim asortymencie prawie wyłącznie miody zagraniczne i miody mieszane. Izba wymaga podawania jednoznacznych i jasnych informacji na słoikach. W szczególności w przypadku mieszanek, każdy kraj pochodzenia powinien być opisany w stosunku do procentowego udziału miodu z danego regionu. Na przykład etykieta miodu z odległych krajów mogłaby brzmieć: 70% Ukraina, 25% Chiny, 5% Włochy.

Test zakupowy został przeprowadzony w pierwszym tygodniu grudnia przez Izbę Rolniczą w jedenastu największych supermarketach w Styrii. Zbadano pochodzenie oferowanych produktów. W sumie przestudiowano pochodzenie 234 miodów.

Według austriackich statystyk poziom samowystarczalności – tj. stosunek produkcji krajowej do całkowitej konsumpcji – w odniesieniu do miodu w roku gospodarczym 2019/20 (od 1 lipca 2019 r. do 30 czerwca 2020 r.) wyniósł w Austrii około 44%.

Autor: 
tłumacz: Maja Knychalska
Źródło: 
https://kurier.at/wirtschaft/honig-lebensmittel-import-export-ausland/401843665
Polub Plportal.pl:

Reklama