López Obrador żąda inspekcji DEA i wspiera armię po aresztowaniu Cienfuegosa

Reklama

sob., 10/24/2020 - 14:13 -- MagdalenaL

Prezydent wyklucza „czystki” w Siłach Zbrojnych i zarzuca oddziałom Stanów Zjednoczonych naruszenie suwerenności kraju, choć unika krytykowania Trumpa.

Prezydent Meksyku, Andrés Manuel López Obrador, nieznacznie zmienił ton zaskoczenia z piątku na bardziej dosadny w ubiegłą sobotę, kiedy opuścił Pałac Narodowy i wrócił z trasy. Po aresztowaniu generała Salvadora Cienfuegosa, sekretarza obrony w rządzie Enrique Peña Nieto (2012-2018), oskarżonego przez władze USA o ochronę kartelu, López Obrador zażądał teraz, aby zbadano również amerykańskie biuro antynarkotykowe (DEA).

Według prezydenta między DEA i Cienfuegosem istniał „wspólny plan”, a biuro Stanów Zjednoczonych „było całkowicie zaangażowane w działania Sekretarza Marynarki Wojennej”. López Obrador zażądał, aby DEA złożyło sprawozdania z ich udziału w tych sprawach, „ponieważ niewątpliwie przebywali zarówno z Garcíą Luną jak i sekretarzem generalnym ubiegłej kadencji. I nie byli odpowiedzialni, na przykład, za wytyczne dotyczące broni w operacji Szybcy i wściekli, która była propozycją wystosowaną ze Stanów Zjednoczonych? ”- zapytał podczas publicznego wystąpienia w Oaxaca, odnosząc się do kontrowersyjnej operacji. W latach 2006–2011 Biuro ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych (ATF) sprzedało podejrzanym przestępcom ponad 2000 sztuk broni z chipem w celu ich wyśledzenia, generując nowe zgony bez wyjaśnienia.

„Dlaczego oskarża się tylko tych, którzy uczestniczyli w tych wydarzeniach i nikt nie czyni samokrytyki, nie zastanawia się nad ingerencją tych oddziałów w Meksyku, bez wątpienia działali, wjechali do ​​kraju z absolutną swobodą, robili, co chcieli. Oczywiście, że pozwolono - zarzucił poprzednio rządzącemu prezydentowi, choć na kilkadziesiąt lat zdystansował się od sprawy, która w tym tygodniu zszokowała oba kraje. Odkąd doszedł do władzy dwa lata temu, López Obrador chwalił się dobrymi relacjami z Donaldem Trumpem, ale pogarda okazana podczas aresztowania Cienfuegosa, dotknęła dumę narodową. Kiedy odniósł się do prezydenta USA, López Obrador powiedział, że zaoferował mu pomoc, „ale nie z zamiarem wtargnięcia do Meksyku, lecz wsparcia”.

Prezydent obniżył ton innych okazji w obliczu wykrytych niezgodności i podał jedwabną rękawiczkę wojsku, odrzucając „czystki” w siłach zbrojnych, dopóki nie będą znane dowody przeciwko tym, którzy współpracowali z Cienfuegosem. „Obwinianie całej armii za udział w tej sprawie jest nieprofesjonalne i niesprawiedliwe, powtarzam, wszystko musi zostać udowodnione. Nawet jeśli okaże się on za to odpowiedzialny, Sekretarz Generalny Cienfuegos nie jest równoznaczny z instytucją SEDENA - podkreślił.

López Obrador przyznał, że generał nigdy nie był badany, ponieważ nie istnieje ani żadna skarga, ani informacja, na podstawie której można by to przeprowadzić. Według obecnego sekretarza Obrony Narodowej, Luisa Cresencio Sandovala, „nie było takiego wrażenia, że ​​człowiek ten był zamieszany w tę sprawę” - zdradził prezydent o prowadzonej przez nich rozmowie. Zdaniem Lópeza Obradora oskarżenie - ochrona kartelu w zakresie handlu narkotykami - to „bardzo poważne” przestępstwo, za które należy ukarać. „Jeśli ci funkcjonariusze są nadal aktywni, muszą zostać usunięci ze swoich stanowisk i postawieni przed sądem, aby prawo było respektowane oraz nie było bezkarności”.

Rząd Meksyku został zaskoczony w czwartkową noc aresztowaniem w Los Angeles (Kalifornia) skutecznego człowieka w walce z przestępczością w latach 2012-2018, kiedy to w kraju odnotowano 70 zgonów dziennie w wyniku wojny między kartelami narkotykowymi i przeciwko nim. W piątek López Obrador określił aresztowanie jako coś „bezprecedensowego”, ale jego reakcja w najbliższą sobotę oscylowała między wyrzutem skierowanym w kierunku DEA za przeszłe wydarzenia a letnim uściskiem Sił Zbrojnych, które stały się fundamentalnym filarem jego administracji. Rząd rozlokował się w całym kraju, aby stawić czoła przestępczości zorganizowanej z udziałem prawie 100 000 żołnierzy, wielu z miast, takich jak Oaxaca, gdzie przemawiał prezydent.

Autor: 
Jacobo García Tłum. Daria Matuszak
Źródło: 
https://elpais.com/mexico/2020-10-17/lopez-obrador-exige-que-se-investigue-a-la-dea-y-respalda-al-ejercito-tras-la-detencion-de-cienfuegos.html
Polub Plportal.pl:

Reklama