Kolęda - dobrowolna czy narzucona?

Reklama

śr., 01/06/2021 - 15:16 -- MagdalenaL

Widok na parafię pw. Świetej Trójcy w Krajkowie / Fot. parafia-krajkowo.pl

Kolęda nigdy nie była obowiązkowa. Teraz, w dobie pandemii, księża stają przed trudnymi decyzjami. O tym, jak ma wyglądać tegoroczna kolęda, decydują poszczególne parafie. W Krajkowie decyzja duchownego wywołała niemałe oburzenie.

O sprawie informuje Portal Płońsk. Kontrowersyjne zachowanie dotyczy księdza z Krajkowa (woj. Mazowieckie). Tamtejszy proboszcz parafii pw. Trójcy Świętej narzucił swoim parafianom kwoty, jakie ci mają przekazać za odprawienie kolędy.

Ponadto ksiądz proboszcz wyznaczył nawet konkretne kryteria wpłat. Według niego osoby samotne mają przekazać na konto parafii 100 złotych, a rodziny 200. Mimo zagrożenia epidemicznego kolęda w Krajkowie miała się odbyć, ale na nieco zmienionych zasadach.

Duchowny miałby wstępować tylko do tych domów, do których zaproszony. Parafianie mieli oczekiwać księdza na posesji bądź w przypadku mieszkań w bloku – zostawić święty obrazek lub kartkę z podpisem "zapraszamy".

Sprawa trafiła do Kurii Diecezjalnej w Płocku. Po tym fakcie proboszcz szybko wycofał się ze swojego pomysłu. Ponadto przeprosił swoich parafian za pośrednictwem strony internetowej parafii w Krajkowie.

– „Uprzejmie informuję, że odbyła się rozmowa z ks. proboszczem. Przyznał on, że jego wpis na stronie internetowej parafii, dotyczący wysokości ofiary kolędowej, jest niestosowny. Zobowiązał się, że skoryguje tę informację i przeprosi parafian” – poinformowała rzeczniczka prasowa Diecezji Płockiej Elżbieta Grzybowska.

Autor: 
Mateusz Rymiszewski
Źródło: 
o2.pl / parafia-krajkowo.pl
Polub Plportal.pl:

Reklama