Francja: zbyt wiele odgłosów i zapachów na wsi? Teraz dziedzictwo sensoryczne będzie chronione

Reklama

wt., 03/02/2021 - 19:14 -- MagdalenaL

W ostatnich latach na pierwszych stronach gazet można było znaleźć tematy związane ze zbyt wcześnie piejącymi kogutami.

O ustawie, która została przyjęta w czwartek przez senat może być głośno. Tekst ma na celu ochronę sensorycznego dziedzictwa wsi. Mówiąc w skrócie: zapobiegaj hałasom i zapachom, zwłaszcza pochodzących od zwierząt, a nie staną się one źródłem konfliktu między sąsiadami.

Media wprost uwielbiają takie sprawy: kogut, który pieje zbyt głośno, dzwony kościelne, które biją zbyt głośno, zbyt intensywne zapachy z obornika...Takie konflikty sąsiedzkie niekiedy kończą się w sądzie.

W czwartek, 21 stycznia senat ostatecznie przyjął ustawę, która ma zapobiec takim sytuacjom. Tekst, zatwierdzony już przez posłów oraz przegłosowany przez senatorów, ma na celu ochronę sensorycznego dziedzictwa wsi i zostanie włączony do kodeksu środowiskowego.

Wieś niekoniecznie jest absolutnie spokojna”

W ciągu ostatnich dziesięciu lat, aż 18 000 spraw sądowych dotyczyło kwestii życia na wsi. Wiceprzewodniczący komisji kultury, senator Jean-Pierre Decoolgłosował za przyjęciem tej ustawy: „mieszkaniec miasta, który przybywa na wieś, aby uciec od zgiełku miasta, nie podbija tego terenu. Musi zdawać sobie sprawę, że małżonka także ma wady. Wieś niekoniecznie jest absolutnie spokojna ”.

Pochodzący z Północy senator namawia przede wszystkim do dyskusji: „nie chodzi o to, aby skłócić ze sobą rolników, przyjezdnych mieszkańców, turystów, ale żeby pogodzić wszystkie te postaci wiejskiego świata i pozwolić im na wspólne, zgodne życie”.

Przykład zInchy-en-Artois

W Inchy-en-Artois, wiosce liczącej 600 mieszkańców, usytuowanej pomiędzy Arras i Cambrai, burmistrz Michel Rousseau spotkał się z takimi skargami:niektórzy mieszkańcy twierdzili, że kogut piał zbyt głośno, a dzwony biły zbyt głośno.W 2019 roku umieścił przy wjeździe do wioski znak, który głosił: „Krótko mówiąc: takie jest życie na wsi, jeśli ktoś nie potrafi się dostosować, może się wyprowadzić”.

Hasło przyniosło rezultaty, „załagodziło sprawę” - stwierdził burmistrz, który jest zadowolony widząc, że prawo jest po jego stronie. „To niefortunne, że niezbędne było wprowadzenie ustawy, ale tak należy robić, bo dzisiaj wszyscy narzekają na wszystko. Przede wszystkim opowiadam się za dialogiem. Jednak jeśli ktoś życzy kogutowi śmierci, ponieważ ten robi zbyt wiele hałasu, a nie ma żadnego prawa, który go chroni to mamy problem.

Jak zdefiniować „dziedzictwo sensoryczne”?

Trudność w stosowaniu tego prawa będzie polegała na precyzyjnym określeniu, co stanowi dziedzictwo sensoryczne i jakie będą jego granice. Każdy powiat określi „swoje” dziedzictwo adekwatnie do swojego terytorium wiejskiego.Bo choć cykady południowe są rzadkością na północy, tota część kraju ma swoje krowy, świnie a nawet gołębie!

Autor: 
Cécile Bidault, tłum. Bogumiła Kardas
Źródło: 
francebleu.fr
Polub Plportal.pl:

Reklama