Mało znana, kanadyjska, sekta rosyjska

Reklama

pt., 07/02/2021 - 00:39 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Podczas gdy wielu Duchoborców osiedliło się w zachodniej Kanadzie, małe społeczności pozostały w Kaukazie, na przykład w Azerbeidżanie. (Autor: Asif Masimov/Alamy)

 

Fascynująca, choć zawierająca mało informacji, historia Duchoborców, pacyfistycznej sekty religijnej, która uciekła przed prześladowaniami w Rosji, w celu podjęcia jednej z największych migracji w historii Kanady.

Wysoko na urwiskach nad zachodnim brzegiem kanadyjskiego odcinka rzeki Columbia, zaraz za granicami małego miasteczka Castlegar, piękne harmonie wypełniały powietrze. Siedziałem w ogrodzie Doukhobor Discovery Centre pod pomnikiem wspaniałego rosyjskiego powieściopisarza, Lwa Tołostoja, słuchając nagrania Duchoborskiego chóru, śpiewającego a’capella wyrazisty psalm. Brzmiał niczym wielościeżkowa wersja Crosby, Stills & Nash w rosyjskim języku.

„Gdy Duchoborcy śpiewają, jest to potężna okazja”, wyjaśnił Ryan Dutchak, dyrektor centrum ds. muzeum i kultury oraz aktywny członek chóru. „To sprawia, że przechodzą cię ciarki. To jakbyś brał udział we fragmencie historii, nawiązując mocną więź z twoimi przodkami zarówno w Rosji, jak i w Kanadzie”.

Podczas gdy większość ludzi odwiedza górzyste okolice Kolumbii Brytyjskiej, region Zachodniego Kootenay, aby ulżyć sobie w żądzach podróży na świeżym powietrzu, ja pojawiłem się, by kontemplować nad Tołostojem i wniknąć w specyficzny i niezbadany świat Duchoborców.

Duchoborcy to mała etniczno-religijna grupa o rosyjskich korzeniach, która wyłamała się ze Wschodniego Kościoła Ortodoksyjnego we wczesnym XVIII wieku. Prześladowani za herezje przez ponad dwa wieki przez rosyjskich władców i władczynie z dynastii sukcesyjnej, wyemigrowali en masse do Kanady w 1899 roku. Jako świadomi wyznawcy, niepochwalający przemocy, promujący egalitaryzm, zgromadzenie było naturalnymi sprzymierzeńcami ascetycznego sposobu myślenia Tołostoja.

Solidarny pacyfistycznemu usposobieniu oraz wspólnemu, niematerialistycznemu stylowi życia, wpływowy pisarz grał ważną rolę w procesie ich emigracji, między innymi poprzez przesyłanie tantiem, wynagrodzenia za jego powieść Zmartwychwstanie, w celu dofinansowania ich podróży.

Usytuowane siedem godzin jazdy na wschód od Vancouver, Doukhobor Discovery Centre zajmuje teren ładnego zespołu budynków z czerwonej cegły, otoczonych zadbanymi połaciami pól oraz poskręcanymi drzewami jabłoni. Biały gołąb zdobiący bok stodoły doprowadził mnie do środka, a znak mówiący „Pracowite i spokojne życie” ponad wejściem sugerował atmosferę cichej pracy przemysłowej, odbywającej się we wnętrzu. Kilka pomieszczeń mieściło się wokół trawiastego dziedzińca. To tam ułożono szczegółowo dobrane zabytki, przedstawiające długą podróż Duchoborców z Rosji aż do Kanady oraz ich zwarty, komunalny tryb życia, który dawniej był ich znakiem rozpoznawczym.

Obecnie, znani z pacyfizmu, wegetarianizmu i melodyjnych, rosyjskojęzycznych chórów, Duchoborcy unikają konkretnej klasyfikacji. Niektórzy historycy wskazują na podobieństwa między nimi, Kwakrami i Menonitami. Pozostali odwołują się do nich jako hipisów. Jako posiadacze silnej, nawiązującej do pracy etyki, byli podziwiani za umiejętności stolarskie oraz agro-kulturalne. Gdy Kanadyjski rząd szukał pionierów wśród rolników do osiedlenia się wewnątrz ciężkiego klimatu środkowej Kanady w latach 90.-tych XIX wieku, wybór Duchoborców na kandydatów był rzeczą oczywistą.

„Najważniejszym przekonaniem Duchoborców jest to, które mówi o duchu Boga, zamieszkującym każdą żywą istotę”, poinformował Dutchak. „Ta zasada odnosi się do wielu przekonań religijnych, w tym odrzuceniu ikon religijnych, podkreśleniu wartości równości oraz wspólnoty, w tym pacyfizmu i niestosowania przemocy”.

Dutchak wychowywał się w katolickiej wierze, jednak jego babcia wywodziła się ze społeczności Duchoborskiej w kanadyjskiej prowincji Saskatchewan. Do religii przyciągnęło go branie udziału w festiwalu Castlegar’s Peter’s Day, gdzie świętowało się modlitwę, śpiewy, gdzie miało miejsce coroczna celebracja kuchni rosyjskiej, jak co czerwiec. „Przyciągnęły mnie ich idee odnośnie wspólnoty oraz pacyfizmu”, powiedział mi. „W latach 60. Duchoborcy pomagali organizować pokojowe czuwania w Kanadzie, a ich tożsamość dalej wyróżnia się pośród pozostałych za sprawą pacyfizmu”.

Dutchak nauczył się rosyjskiego i napisał pacę magisterską na temat Duchoborskiej kultury. Zaczął śpiewać w chórze i na nowo połączył się ze swoimi duchoborskimi korzeniami. „Dla mnie Duchoborcy pozostają bardzo aktualni”, wyjaśnia. „Mają dużo do zaoferowania dzisiejszemu społeczeństwu”.

Pomiędzy 1899 i 1938, Duchoborcy prosperowali w dziesiątkach niezależnych wiosek rolniczych Kanady. Discovery Centre jest przede wszystkim rekonstrukcją jednej z ich samowystarczalnych społeczności. Wewnątrz mogłam przyjrzeć się szeregowi pomieszczeń o surowym wystroju, stodołom, pełnym narzędzi rolniczych, piecom do chleba rozgrzewanym drewnem oraz kilku kołowrotków, podobnym do tych z baśni o Rumpelstilskinie. Były one używane do tworzenia charakterystycznych tunik i szali, które Duchoborcy nadal ubierają na wyjątkowe okazje.

Zdjęcie: Górzyste rejony wschodniego Kootenay są domem dla wielu Duchoborców z Kolumbii Brytyjskiej (autor: Kari Bartel/Getty Images)

 

W trakcie chodzenia między zgromadzonymi eksponatami Dutchak wskazał na stół zawierający „elementy życia” soli, chleba oraz wody, jedynych ozdób dopuszczalnych na moleniach Duchoborców (spotkaniach modlitewnych), które odbywają się w prostych pomieszczeniach, nie bogato zdobionych kościołach. „Biblia jest uważana raczej za tekst historyczny, a nie świętą księgę”, wyjaśnił. Zamiast ją recytować, zgromadzenie woli śpiewać psalmy.

Duchoborskie korzenie sięgają początków XVIII wieku rosyjskiego imperializmu. Oddzielili się od chrześcijaństwa poprzez odrzucenie liturgii Kościoła prawosławnego, zyskali reputację „kłopotliwych”, których egalitarne poglądy były sprzeczne z represyjnym społeczeństwem pańszczyźnianym w Rosji. Pod koniec XVIII wieku prawosławny arcybiskup po raz pierwszy zaczął nazywać ich „Duchoborcami” lub „Walczącymi z duchami”. Wymyślił to określenie jako upokorzenie – walczyli przeciwko duchowi – ale z czasem Duchoborcy przyjęli nazwę i przedefiniowali jej znaczenie: walczyli z duchem, aby dociec prawdy.

W XIX wieku grupa ostała wygnana najpierw na tereny Morza Czarnego, potem w kaukaski region na peryferiach rozległego Imperium Rosyjskiego, gdzie żyli samodzielnie w małych wioskach, rozkoszując się „pracowitym i spokojnym życiem”. Wkrótce to motto stało się definicją ich trybu życia.

Zmiana nadeszła w latach 90. XIX wieku, gdy pojawienie się nowego, charyzmatycznego przywódcy Duchoborców, Petera „Lordly” Verigina, zeszło się w czasie ze wstąpieniem Mikołaja II na tron rosyjski. Nicholas nalegał na złożenie przysięgi wierności grupom w całym Imperium. Duchoborcy, darzący niesmakiem jakiekolwiek ingerencje państwa, odmówili. Na polecenie Verigina (zesłanego na Syberię w 1887 roku), zniszczyli całość swojej broni w celu protestu, jakim było ofiarne „palenie broni”.

W miarę narastania wrogości ze strony rosyjskich rządzących Tołostoj oraz brytyjscy Kwakrzy zainterweniowali w celu niesienia pomocy Duchoborcom w ich drodze ku Kanadzie. Około 7,500 osób z grupy pojawiło się na czterech łodziach we wczesnym 1899 roku, godząc się na zasiedlenie oraz przekształcenie terytorium w obszary rolnicze pod dwoma warunkami: będą zwolnieni ze służby militarnej i dostaną pozwolenie na posiadanie ziemi jako wspólnota. Początkowo przenieśli się na prerie Saskatchewan, gdzie Verigin dołączył do nich w 1902 roku, jednak po otrzymaniu odmowy na wspólne posiadanie ziemi przez rząd prowincji w 1908 roku, Vergin przeprowadził większość grupy za zachód, do Kolumbii Brytyjskiej, w jednej z największych zorganizowanych, wewnętrznych migracji w historii Kanady. Tam zakorzenili się w małej społeczności zwanej Brilliant, przylegającej do rozbudowującego się miasteczka Castlegar.

Zdjęcie: Duchoborcy byli znani ze swojej silnej etyki połączonej z pracą i wspólnotowym, niematerialistycznym życiem. (Autor: Brendan Sainsbury)

 

Odwiedziłem Brilliant dzień wcześniej, aby zobaczyć grób Petera Verigina i móc podziwiać Most Wiszący w Brilliant, skonstruowany przez Duchoborców w 1913 roku, w celu połączenia mieszkańców obu stron Rzeki Kootenay. Idylliczna i maleńka, wioska i otaczające ja okolice kiedyś wspierały społeczność około 6,000 Duchoborców, mającej swoje centrum przy fabrykach zboża i dżemu. Fabryka już dawno nie istnieje, jednak most został odrestaurowany i stał się narodowym miejscem historycznym. Na dużej tablicy z informacjami, odczytałem, że został skonstruowany w ciągu pięciu miesięcy przez stu duchoborskich wolontariuszy, przy pomocy wzmocnionego betonu i paczek drucianych przewodów.

Mimo, że zaledwie garstka Duchoborców nadal zamieszkuje w Brilliant, wioska zachowuje centrum kulturowe, prowadzone przez Union of Spiritual Communities of Christ (USCC), społeczność charytatywną, która utrzymuje dziedzictwo duchoborskie przy życiu poprzez sztukę, wyroby oraz inicjatywy humanitarne. Centrum działa jako ośrodek dla społeczności, organizując nie tylko spotkania modlitewne, ale także bankiety, występy chóru, wesela i pogrzeby.

„Członkowie uczestniczą w rutynowej modlitwie w niedziele, podczas gdy grupy gotujące pieką chleb, lapszę (rodzaj makaronu) i barszcz”, wyjaśnia Vera Kanigan, którą poznałem w Discovery Centre, pod czujnym wzrokiem Tołostoja. Wytłumaczyła, że jest długowieczną członkinią castlegarskiej społeczności Duchoborców i mówi po rosyjsku.

„Jest tu kilka zorganizowanych chórów, a także grupy, które organizują i uczestniczą w promocji pokoju, zajęć dotyczących środowiskowej oraz społecznej sprawiedliwości”, dodała. „Grupy ludzi zbierają się aby wyplatać koszyki i tworzyć inne drewniane wyroby, a centrum kulturowe ma w swojej ofercie program przedszkolny w języku rosyjskim”.

Nagrobek Verigina znajduje się w zadbanym ogrodzie kwiatowym na skalistym cyplu, bezpośrednio nad mostem. Duchowy przywódca został zabity w 1924 roku, w eksplozji pociągu, która posiadała wiele oznak celowego zabójstwa. Co ciekawe, sprawa nigdy nie została rozwiązana.

Zdjęcie: Doukhobor Discovery Centre w Castlegar scala społeczeństwo poprzez wspólne jedzenie, spotkania religijne i grupowe śpiewanie (Autor: Brendan Sainsbury)

 

W latach 20. debaty o własności ziemi i asymilacji kulturalnej doprowadziły do rozłamów w kanadyjskim ruchu duchoborskim. Mały odłam zwany Synami Wolności, wyłamał się i rozpoczął serię radykalnych protestów, obejmujących podpalenia i nagie parady. Miały one na celu wyrazić sprzeciw w kierunku postępującego materializmu i wprowadzaniu dzieci w kanadyjski system edukacji. Ich czynności przyciągnęły rozgłos i negatywną uwagę prasy. Zapewniło to miejsce w więzieniu wielu uczestnikom i skierowało agresję w stronę tych Duchoborców, których ludzie mylnie uważali za rewolucjonistów.

Ostatecznie w 1938, podczas Wielkiego Kryzysu sparowanego z niepoprawnym zarządzaniem finansami, wykluczono własności duchoborskie. Ich wspólne ziemie, kupione w 1908 roku przez Petera Vergina zostały bezzwłocznie zarekwirowane przez rząd kanadyjski. Duchoborskie wioski były rozwiązywane jedna po drugiej, a ich mieszkańcy asymilowani do kanadyjskiej kultury.

Mówi się, że między 20,000 a 30,000 Duchoborców mieszka aktualnie w Kanadzie, mimo że jedynie około jedna dziesiąta jest praktykującymi. „Poza Castlegar społeczności można spotkać w Grand Forks, Kolumbii Brytyjskiej i Calgary, w Albercie”, powiedział Dutchak. „Są tu także duchoborskie społeczności w Saskatoon i Vergin, gdie mieści się kolejna rodzima wioska”.

Życie komunalne jest czymś przeszłym, ale wszystko wskazuje na to, że ta kultura przetrwa – i to nie tylko dzięki muzeom. Poprzez festiwal, jedzenie, religijne spotkania i grupowe śpiewanie, Doukhobor Discovery Centre w Castlegar z entuzjazmem szerzy interaktywne dążenia.

„Zatrudniamy od dwóch do sześciu studentów jako przewodników w lato, barszcz, pyrohi (ziemniaczane pierogi), oraz lapsza gotowane są przez członków naszej społeczności podawane w lokalnym bistro, które, mam nadzieję, będzie można znów otworzyć latem,” mówi Dutchak. „W 2019 byliśmy gospodarzami pojedynku na gotowanie barszczu, na który uczestnicy przynosili swoje domowe barszcze, aby podzielić się nimi z odwiedzającymi i sędziami”.

Gdy odchodziłem, rzuciłem ostatnie spojrzenie na Tołostoja, stojącego wykwintnie na swoim cokole, na tle muzyki chóru, nadal unoszącej się delikatnie w powietrzu. Jestem pewny, że byłby kimś uznanym.

Zdjęcie: Duchoborcy dawniej prężnie rozwijali się w dziesiątkach wiosek rolnych w Kanadzie, niektóre z nich są już zrujnowane. (Autor: GeoStock/Getty Images)

 

Autor: 
Brendan Sainsbury / tłum. Julia Warkocka
Źródło: 
https://www.bbc.com/travel/article/20210623-canadas-little-known-russian-sect
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama