Pub Escobar oskarżony o wychwalanie rządów dawnego barona narkotykowego

Reklama

śr., 08/04/2021 - 00:24 -- MagdalenaL

Właściciele pubu w stylu południowoamerykańskim, który nosi nazwę Pablo Escobara, kolumbijskiego barona narkotykowego, muszą ponownie przemyśleć tę nazwę.

Mieszkający w Nottingham kolumbijczycy powiedzieli, że nazwanie pubu jego nazwiskiem nie było dobrym pomysłem z uwagi na to, ile bólu zadał ludziom, oraz ile śmierci przyniosły rządy słynnego szefa kartelu.

Skrytykowany został również znajdujący się w lokalu mural z podobizną Pablo Escobara.

Rzecznik lokalu tłumaczył, że jego nazwa to wyłącznie gra słów a mural wcale nie przedstawia szefa kartelu.

Pablo Escobar stał na czele kartelu narkotykowego Medellin w Kolumbii i był przy tym jednym z najbogatszych przestępców w historii.

Był on największym producentem i dystrybutorem kokainy w latach 80, oraz odpowiadał za 80% handlu narkotykami na świecie.

Podczas jego terroru zginęło tysiące osób, zanim policja zastrzeliła go w 1993 roku.

Pub Escobar został otwarty na Market Street w Nottingham w grudniu lecz z uwagi na obostrzenia związane z Covid-19, nie mógł przyjmować klientów aż do maja.

Maria Motonya, która w 1985 roku opuściła rodzinne Medellin, mieszka od 20 lat w Wielkiej Brytanii i jest zbulwersowana nazwą lokalu.

„Jest to dla mnie bardzo niesmaczne i niewrażliwe”, powiedziała.

„Wychodzi na to, że właściciele nie sprawdzili o co chodzi w tej sprawie”.

„Mieszkając w Medellin byliśmy przerażeni. Baliśmy się podejść do drzwi”.

„Rodzina mojego ojca została ścięta, bo nie oddali Escobarowi swojej farmy”.

„To nazwisko jest bardzo popularne w Ameryce Południowej, a z uwagi na mural i całą resztę lokal ma z Escobarem wyraźny związek”.

„Trzeba być chyba ślepym, żeby tego nie zauważyć”.

“Co przekazujemy w ten sposób młodym? Że bycie gangsterem jest w porządku? Że bycie kojarzonym z narkotykami jest ok?”

“Myślę, że właściciele naoglądali się amerykańskich filmów”.

Mieszkająca w Nottingham Katherine Hannigan, kobieta mająca matkę z Kolumbii, przyznała, że nazwa baru wzbudziła w niej obrzydzenie, ale że jest to także nadawanie dobrego wydźwięku czynom, których dopuścił się kartel Medellin.

„Z rąk Pablo Escobara zginęły tysiące niewinnych Kolumbijczyków. Dbał on o dzieci, ale z drugiej strony gwałcił młode kobiety, kradł ziemię rolnikom, których potem zostawiał bezdomnych i głodujących”, opowiedziała kobieta.

„Nie wiedzieli o tym, czy może ich to nie obchodzi? Nie wiem co byłoby gorsze. Czy w takim razie ich następny lokal będzie się nazywał Bin Laden Cafe?”

„Wygląda to tak, jakby wykorzystywali naszą historię, ale przy okazji nas z niej wykluczali, ciesząc się z naszej najboleśniejszej przeszłości”.

„Pablo Escobar nie był jakimś hollywoodzkim gangsterem z Netflixa. Był strasznym i złym człowiekiem, który niewyobrażalnie krzywdził swój własny naród”, powiedziała z kolei Carolina Hannigan.

„Jednak właściciele lokalu chcą, aby ludzie pili na jego cześć i przez chwilę poczuli się jak gangsterzy, tuż obok kapliczki poświęconej mordercy”.

Właściciele pubu powiedzieli: „Nasz bar nie ma upamiętniać żadnego znanego barona narkotykowego. Nawet nie jesteśmy pubem kolumbijskim”.

„Jest to pub i restauracja latynoamerykańska, a mural jest jednym z trzech, które miały na celu wprowadzenie do lokalu motywu południowoamerykańskiego”.

„Nazwaliśmy lokal Escobar, bo jest to sprytna gra słów. Nazwa zawiera w sobie słowo ‘bar’”.

„Staraliśmy się załatwić wszystko ugodowo i przeprosiliśmy za wszelkie podobieństwa, które mogły zranić wiele osób”.

„Nie mamy żadnych powiązań ani z baronem narkotykowym ani z jego siecią karteli”.

„Aby pokazać naszą dobrą wolę, zorganizowaliśmy akcje charytatywne, aby okazać wsparcie społeczności kolumbijskiej”.

Autor: 
tłum. Alicja Jurałowicz
Źródło: 
https://www.bbc.com/news/uk-england-nottinghamshire-57940282
Polub Plportal.pl:

Reklama