Ocaleni z Holokaustu, którzy czekali aż do teraz, by opowiedzieć swoje historie

Reklama

sob., 05/21/2022 - 14:35 -- MagdalenaL

89-letni ocalały z Holokaustu opowiedział wreszcie swoją historię, 77 lat po zakończeniu II wojny światowej.

 

Mieszkający w Paryżu Léon Placek wydał książkę zatytułowaną „I Was 10 Years Old in Bergen Belsen”, wspomnienia z czasów pobytu w nazistowskim obozie koncentracyjnym w północnych Niemczech.

 

Przeżywszy jeden z najstraszliwszych rozdziałów w historii ludzkości, Léon początkowo nie chciał opowiadać swojej historii. Dopiero nacisk jednego z jego synów sprawił, że zgodził się opowiedzieć o swoich przeżyciach.

Placek powiedział AFP: „Nękał mnie przez dwa tygodnie! Poddałem się”.

Placek, biegły księgowy, który nadal praktykuje w swojej firmie Placek & Apelbaum, najpierw stanął przed grupą uczniów szkoły średniej, aby opowiedzieć swoją historię.

Następnie, z pomocą dziennikarza Philippe'a Legranda, spisał swoje świadectwo. W książce opowiada o swojej niepewności, która towarzyszyła mu aż do teraz: „Byliśmy jak obcy, wracaliśmy ze świata, z którego zazwyczaj się nie wraca. Długo wahałem się, czy przerwać to milczenie... Moje słowo? Co to ma na celu! Czy ono się utrzyma, to słowo? Co mógłbym powiedzieć?”

 

Niewypowiedziane świadectwa

Prawie osiemdziesiąt lat może wydawać się długim okresem oczekiwania na opowiedzenie historii, ale nie jest to rzadkość wśród ocalałych z Holokaustu, z których wielu chciało po wojnie żyć dalej i nie mówić o tym, co przeżyli.

 

Co więcej, jak zauważa profesor literatury francuskiej Dominique Moncond'huy w książce „The Human Species and Other Writings from the Camps” (Gatunek ludzki i inne pisma z obozów), kiedy ludzie się ujawniali, świadectwa były często traktowane z obojętnością lub brakiem zrozumienia.

 

„Nic, bez wątpienia, nie mogło być bardziej brutalne dla tych, którzy przeżyli, w dyskomforcie powrotu między żywych, od których dzielił ich nieskracalny dystans, niż świadomość, że ich głos nie został wysłuchany”, pisze.

Mimo trudności, jakie wiążą się z opowiadaniem tych traumatycznych historii, kilku ocalałych z Holokaustu opublikowało ostatnio wspomnienia, być może ze świadomością, że po 77 latach ich liczba maleje.

Lili Keller-Rosenberg, inna ocalała z Bergen Belsen, opublikowała książkę „And We Returned Alone” w zeszłym roku, w wieku 88 lat. Powiedziała, że po raz pierwszy opowiedziała swoją historię grupie studentów w 1983 r., ale dopiero niedawno zdobyła się na odwagę, by przelać ją na papier.

„Już nie śpię”, pisze w swojej książce. „Nie jesteśmy już liczni, my deportowani. W Hauts-de-France [najbardziej wysuniętym na północ regionie kraju] jestem ostatnią osobą, która przeżyła i może nadal dawać świadectwo”.

 

Génia Obœuf, ocalała z kobiecego obozu koncentracyjnego Ravensburg, przez który przeszła również Keller-Rosenberg, zmarła w wieku 98 lat przed opublikowaniem w tym miesiącu swojej książki „Génia et Aimé”.

 

Julia Wallach, ocalała z Auschwitz-Birkenau, czekała z publikacją swojej historii do 96 roku życia. Jej powieść „Bóg był na wakacjach”, napisana wspólnie z Pauline Guéna, ukaże się w listopadzie tego roku.

„Nawet teraz jest mi trudno opowiedzieć swoją historię”, mówi. „Przyjazd do Birkenau! Nawet teraz mam jeszcze w uszach ten krzyk”.

 

Autor: 
Tłumacz: Barbara Błażkiewicz
Źródło: 
https://www.euronews.com/culture/2022/05/11/the-holocaust-survivors-who-waited-until-now-to-tell-their-stories
Polub Plportal.pl:

Reklama