Żadnej pracy podczas bólów menstruacyjnych

Reklama

ndz., 05/29/2022 - 13:54 -- MagdalenaL

Jeśli kobiety w Hiszpanii cierpią na silne bóle menstruacyjne, powinny w przyszłości mieć możliwość wzięcia wolnego w pracy – dwie czołowe polityczki spierały się niekiedy gwałtownie o projekt ustawy.

W przyszłości kobiety w Hiszpanii nie powinny musieć pracować, jeśli cierpią na szczególnie silne bóle menstruacyjne. Hiszpania byłaby w tym pionierem w Europie.

O projekt ustawy, który został dzisiaj oficjalnie przedstawiony i zatwierdzony przez gabinet, toczono od ostatnich kilku dni dyskusje. Dwie czołowe polityczki mniejszościowego rządu zdawały się mieć odmienne zdanie co do tych planów. Ton był przy tym miejscami naprawdę ostry.

 

„Przepis, który stygmatyzuje kobiety”

Minister gospodarki Nadia Calviño jest uważana za zagorzałą orędowniczkę praw kobiet. Niedawno odmówiła nawet wspólnego zdjęcia, po tym jak podczas dyskusji panelowej była jedyną kobietą w męskim gronie. Jednak potem Calviño na temat wolnych dni podczas silnych bóli menstruacyjnych powiedziała: „Ten rząd nigdy nie przyjmie przepisów, które stygmatyzują kobiety”.

 

„Świat pracy nie jest neutralny”

Po tej wypowiedzi przez media i społeczeństwo przetoczył się szmer. Minister gospodarki mówi o stygmatyzacji związanej z miesiączkowaniem i nie chce, żeby z tego powodu kobiety mogły bez komplikacji pójść na zwolnienie chorobowe. Dla minister pracy Yolandy Diaz z Unidas Podemos, młodszego członka w koalicji, to nonsens. „Stygmatyzacja ma miejsce wtedy, gdy ludzie nie rozumieją, że kobiety i mężczyźni różnią się od siebie i że świat pracy nie jest neutralny”.

Równouprawnienie jako główny temat

Koalicja ściera się przede wszystkim w kwestii równouprawnienia. I to pomimo faktu, że równouprawnienie jest centralną kwestią dla obu partii rządzących. A może właśnie dlatego? Tak uważa May Mariño z agencji informacyjnej „Servimedia” podczas dyskusji panelowej w telewizji publicznej. „Dla niektórych starych socjalistów w rządzie urlop menstruacyjny brzmi jak powrót do postrzegania przepisu jako defektu, dlatego mówią o stygmatyzacji”.

 

Między zdrowiem a szansami

Plan wprowadzenia zwolnienia od pracy wyszedł pierwotnie od Ministerstwa Równości, kierowanego przez Irene Montero z Unidas-Podemos. Z ust socjalistów padły nie tylko dosadne słowa minister gospodarki Nadii Calviño, ale także ostrzeżenia ze strony ministra spraw społecznych José Luisa Escrivy. Powiedziała, że jest to kwestia znalezienia równowagi między potrzebami zdrowotnymi a możliwościami na rynku pracy. Ponieważ właśnie o to tak naprawdę chodzi w stygmatyzowaniu: czy pracodawcy będą mniej chętni do zatrudniania kobiet, jeśli nie będą one dostępne przez trzy lub nawet pięć dodatkowych dni w miesiącu? Stowarzyszenia pracodawców i niektóre związki zawodowe odmówiły do tej pory komentarza. Twierdzą oni, że szczegóły projektu ustawy nie są im jeszcze znane.

 

Rząd powinien płacić

W rządzie jednak ten problem nie został jeszcze całkowicie rozwiązany. Wstępnie uzgodniono, że system zabezpieczenia społecznego będzie ponosił koszty utraty godzin pracy. Dla Minister Równych Szans Irene Montero jest to ważny krok – nie tylko dla kobiet, których dotyczy ten problem. W wywiadzie dla radia Cadena Ser powiedziała: „Jesteśmy pionierami w Europie i jestem z tego dumna, ale też dlatego, że pokazujemy, że państwo idzie do przodu i że od dzisiaj życie kobiet jest łatwiejsze”.

Nie dla wszystkich kobiet

Rozporządzenie powinno jednak obowiązywać tylko w przypadku silnego bólu. Osoby dotknięte takimi dolegliwościami musiałyby skonsultować się z lekarzem.

Szacunki, ile kobiet mogłoby skorzystać z takiego „urlopu” dość mocno się wahają. Według ministra ds. równouprawnienia płci nawet jedna czwarta kobiet odczuwa tak silne bóle, że mogłaby ubiegać się o urlop; według Ministerstwa Zdrowia problem ten dotyczy około jednej na dziesięć kobiet.

Temat aborcji

Prawie zapomina się o tym, że w kontekście debaty na temat stygmatyzacji planowany pakiet ustaw ma również regulować kwestię aborcji. W przyszłości młodzi ludzie powyżej 16. roku życia będą mogli dokonywać aborcji bez zgody rodziców. Takie rozwiązanie wprowadził rząd socjalistów w 2010 roku, ale konserwatyści uchylili je w 2015 roku. Teraz liberalne przepisy wracają wbrew ostrym protestom konserwatystów i Kościoła.

Autor: 
Tłumaczyła: Zuzanna Michalak
Źródło: 
https://www.tagesschau.de/ausland/europa/frauen-spanien-menstruationsurlaub-101.html
Polub Plportal.pl:

Reklama